Przesunięty przez: Michu 2012-05-14, 18:51 |
Strzelał, gasł, teraz w ogóle nie odpala |
| Autor |
Wiadomość |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-11-22, 20:39
|
|
|
| Nie sprawdzisz raczej w domu, tylko wymiana jeśli objawy wskazują na popsuty. |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1626 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 2010-11-22, 20:53
|
|
|
| FIGO napisał/a: | | podpinam się . Jak sprawdzacie kondensatory?? |
ładujemy z gniazdka sieciowego poprzez diodę a potem dotykamy do języka,faza lepsza niż po zielsku i grzybkach halucynkach |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
kaszlak_maniak
ziomy rezerwy warszawiakofob

Wiek: 37 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 3004 Skąd: sdópy
|
Wysłany: 2010-11-23, 13:26
|
|
|
Ej, można sprawdzić kondensator. Wystarczy przyłożyć do niego na chwilę 12V z akumulatora chociażby, a potem sprawdzić czy jak się podłączy do niego miernik, to czy jest na kondensatorze napięcie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-23, 16:47
|
|
|
Witam koledzy odpaliłem go chodzi tylko na ssaniu wykreciłem gaźnik biore do czyszczenia patrze elektrodysza ucięta .. bedzie na tym chodził ?? można wkręcić zwykła i czy były rodzaje gaźnika gdzie musiała być? |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-11-23, 16:54
|
|
|
| Jak ucięta to będzie chodził (niezależnie od tego czy kabel jest nałożony czy nie). |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-23, 18:09
|
|
|
ale on tylko na ssaniu ;( odkleiłem od silnika podstawke gaźnika i w jednym miejscu pod nią był olej z odmy czyli mógł brać lewe powietrze od dołu ale dziwne że jak go kupiłem chodził jutro moczenie w rozpuszczalniku w pracy i dmuchanie z kompresora. i zastanawiam sie jednak nad standardową dyszą wkręconą w miejsce elektro bo dziwnie chodzi zanim oddałem do kumpla chodził ładnie on ucioł te dyszę i teraz tylko na ssaniu
aha co i jakim papierem przeszlifować przed montarzem gaźnika . podstawę gaźnika i podstawkę?? |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-24, 18:40
|
|
|
| wyszyściłem gaźnik a on teraz dziwnie chodzi raz wchodzi na obroty raz spada gaśnie raz tak jakby na ssaniu ...wkrecam te sróbke od regulacji powietrza chyba ta na samym dole do oporu i tak chodzi |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-11-24, 19:10
|
|
|
FIGO, sprawdź szczelność gaźnika. składałes na nowych uszczelkach ? nie pękła ci podstawka pod gaźnikiem ?
Dobrze złożyłes gaźnik ? |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-24, 19:30
|
|
|
| uszczelki nowe .co mogłem źle złożyć?? mam tylko te cholerną elektrodysze obciętą ...i czy normalne jest że muszę za każdą dłuższą przerwą zawsze na ssaniu ciągnoć zeby podpompować wache?? |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-11-24, 21:19
|
|
|
| FIGO napisał/a: | | i czy normalne jest że muszę za każdą dłuższą przerwą zawsze na ssaniu ciągnoć zeby podpompować wache?? |
Nie jest to normalne, masz zaworki zwrotne do wymiany w pompce/gaźniku.
Nie wiem co mogłeś źle złożyć. |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
banasiewicz02
ziomy rezerwy Towarzysz Bananov :]

Wiek: 39 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 1626 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 2010-11-24, 21:28
|
|
|
to,że dał nowe uszczelki pod postawkę i pod gaźnik nie znaczy,że jest to szczelne by się wychował na maluchu to by wiedział,że trzeba tam NAJEBAĆ sylikonu,podstawkę wyrównać,a stopkę gaźnika splanować na płasko,i też oczywiście na sylikon zamontować,wtedy jest cień szansy,że nie będzie ssał lewego w tych miejscach.Wtedy z kolei może będzie ssał lewe z wyruchanej ośki przepustnicy |
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-24, 21:42
|
|
|
| koledzy gdzie są zaworki zwrotne w gaźniku?? czyli sprawdzić luz na ośce?? jeśli bedzie luz nie będe sie bawił kupie regenerowany |
|
|
|
 |
Lukasz15
GraćażProwincjonalny

Wiek: 36 Dołączył: 19 Lut 2010 Posty: 493 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: 2010-11-25, 07:58
|
|
|
Możesz jeszcze podjechać na złom i wyciągnąć jakiś gazior (koszt 10z)ł i zamontować u siebie, może oprostu ten już jest wyeksploatowany |
_________________ Graciarz prowincjonalny |
|
|
|
 |
FIGO
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 184 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 2010-11-30, 00:00
|
|
|
koledzy nadal mi nie odpalił .zdechł amen .znalazłem jakiś sposób na elektrodzie ja sprawdzenie cewki i ogólnie połaczenia cewka aparat zaplonowy
"Cewka ma podłączony plus od stacyjki i masę poprzez przerywacz.Jak do cewki przewodem WN podłączysz świecę a kawałkiem kabla będziesz dotykał "masę" pod zacisk na cewce pod którym jest kabelek od rozdzielacza zapłonu to podczas dotknięcia - puszczenia - dotknięcia powinna na świecy być iskra.
Jak pod zaciski cewki podłączysz żarówkę 12V i zakręcisz rozrusznikiem to powinna mrugać. Jak świeci równym światłem to masz zwarcie do masy na przerywaczu albo przewodzie między przerywaczem a cewką. Jeśli nie zaświeci wcale to albo coś jest nie tak z zasilaniem cewki albo masa od przerywacza nie dochodzi, ale mówisz, że iskrzy przerywacz czyli niby obwód się zamyka.
Świece oczywiście podmieniałeś?
Mało prawdopodobne,żeby padły dwie świece na raz no ale w sumie od wody mogły popękać izolatory i iskra gdzieś bokiem ucieka.
Wysusz przewody WN bo tam też może iskra walić na boki."
nie czaje tylko jak podłacze swiece pod wn i mam dotykać kawałkiem kabelka do masy jakiego kabelka?? ja to rozumiem że mam podpiąć sie pod mase co idzie do cewki ten czarny kabel i dotykać świecy ??
i druga sprawa gdzie wpiąc te zarówkie zeby sprawdzić te zwarcia do masy ?? i czy moge kogoś prosić o zdjęcie podłaczenia kabelków na tych zaciskach jak powinny prawidłowo być?? z jednyej strony wyłazi ten czarny na aparat a z drugiej sa 2 zielone ?? |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-11-30, 00:15
|
|
|
A nie prościej, wykręcić świece, przyłożyć do masy silnika, i poprosić kogoś żeby zakręcił rozrusznikiem, i patrzeć czy będą iskry ?
Z reszt, jeśli robiłeś tylko gaźnik, to raczej nie mogłes niczego popsuć w zapłonie.
Chociaż różne códa są możliwe. |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
|
|