.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Polski Fiat 126p FL - Czyli do trzech razy (dobra) sztuka :D
Autor Wiadomość
Quake96 


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 232
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2023-05-15, 18:25   

Kompresor to akurat miałem pożyczony, ale przynajmniej już wiem, że nawet 50L wystarczy, aby miał dwa gary co by to nadążyło się pompować.

No, ale za to po położeniu pierwszego podkładu zainwestowałem we własny pistolet lakierniczy :D Zawsze to coś do lakierowania, a na kompresor też przyjdzie czas :D
 
     
Hanss 
Jo je stela


Wiek: 30
Dołączył: 02 Gru 2011
Posty: 749
Skąd: Cieszyn
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2023-05-16, 20:50   

romek napisał/a:
Już pisałem na YT to napiszę tu jeszcze raz: przy obecnych stawkach lakierników nieporównywalnie bardziej się opłaca malować samemu, nawet jeśli trzeba kupić kompresor. Wyjdzie jak wyjdzie, ale taniej, no i się nauczysz czegoś. No i masz wtedy kompresor :) Zresztą to tylko w Polsce jest taka obsesja na punkcie idealnego lakieru.
Tylko wejź pod uwagę że akryl w lakiernictwie już praktycznie jest nie używany bo w większości przypadków to metaliki którymi lakierowanie nie jest taką prostą procedurą jak akrylem który położysz odkurzaczem i nawet jak spierdolisz to bierzesz papier, polerkę i lecisz z poprawkami o samym przygotowaniu typu szpachlowanie nawet nie wspominam
_________________
Ja wohl herr general !
 
     
romek 


Dołączył: 30 Mar 2016
Posty: 694
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2023-05-19, 19:45   

Być może, mówiłem tutaj o takim przypadku jak tutaj.
_________________
Były:

'86 Polski Fiat 126p ZFA Bleu Lord (2003-2010)
'99 Fiat 126 ELX Maluch Town SX 90's Style (2016-2019)

Jest:
'93 Polski Fiat 126p FL-2 454 Szmaragd (2023- )
 
     
Quake96 


Wiek: 30
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 232
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2024-05-12, 19:17   

Odkopuję temat po niemal calutkim roku :lol2:




Jak widać fura ma się doskonale :twisted: Przyznam szczerze, że od czasu malowania obchodzę się z nim niemal jak z jajkiem :D Jeżdżę głównie w te "ładniejsze" dni, a na co dzień jest oczywiście garażowany :mrgreen:

Nie ma co tu za dużo pisać, bo kaszlak generalnie się spisuje. No dobra, w zeszłym roku nie dotarłem nim na rocznicę zakończenia produkcji do Łodzi, bo wówczas borykałem się z zagadką dlaczego kaszlak przerywa przy wyższych prędkościach. Wojowałem z tym chyba z miesiąc, wymieniłem pół układu zapłonowego, niemal cały układ paliwowy żeby na koniec okazało się, że winny był... zagnieciony wężyk paliwa nad bakiem :lol2: Oczywiście odkryłem to dopiero po wymianie większości części, bodaj gdy wziąłem się jeszcze za wymianę pływaka na nowy. Po tej zabawie w detektywa auto wróciło do sprawności, choć na chwilę znów dostało "czkawki". Już się bałem tego, że nadal coś jest nie tak :shock: , ale wyszło że tym razem padł kondensator, który założyłem nowy podczas całego tego "dochodzenia" co jest nie tak. Krótko mówiąc podziałał on może przez kilkanaście kilometrów :?

No a tak to jak pisałem, auto teraz nie robi za dużych przebiegów, bo w roli codziennego poginacza zastępuje go mój pomarańczowy elegant 8) Niemniej, bardzo lubię do niego wsiąść i pojeździć sobie normalnie przez kilka dni, najlepiej gdy dopisuje pogoda :D Tak też było w ten weekend, a gdy od jutra nastaje znów czas jeżdżenia do roboty, z garażu wyprowadziłem elxa, a żółtek może sobie stać spokojnie :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11