.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Rowerki Bakiego
Autor Wiadomość
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-28, 15:52   Rowerki Bakiego

Oprócz Malucha i pięciu silnikowych jednośladów, posiadam również małą kolekcję maszyn napędzanych siłą ludzkich mięśni. Oczywiście wszystkie są spod znaku Rometa :)
A więc zacznijmy od najstarszego i zarazem najmniejszego rowerku - Romet Pelikan z 1976 roku. Przeżyłem szok, gdy zobaczyłem go na złomie i od razu go zabrałem po zapłaceniu kwoty 35 zł. Aby jeździł, wystarczyło założyć wentyle, a dętki nie były nawet dziurawe. Piękny, oryginalny stan, bez jakichkolwiek luzów. Brakuje mu jedynie bagażnika, którego niestety ciężko dostać. Jednakże będę szukał :)



Dalej mamy rok 1978 i wyprodukowanego wtedy Narcyza. Od nowości posiadał go mój tato i w latach 80 przemalował na pomarańczowo. Rower ma mniejszą zębatkę, przez co leciutko chodzi przy dużych prędkościach.







Niedawno został przeprowadzony remont, czyli przemalowanie na kolor czarny (zgodnie z oryginałem), a wszystkie chromy oczyściłem z rdzy. Odnowiłem też bagażnik oraz podnóżkę. Do efektu finalnego brakuje oryginalnych błotników i tylnego światełka, ale wszystko w swoim czasie :) Obecnie wygląda tak:









Kolejnym jest wszystkim znany składak Wigry, dokładnie Wigry 5. Od "Trójki" różnił się tylko ramieniem bezpieczeństwa zakładanym na bagażnik. Kupiłem go 3 miesiące temu temu za 50 zł. Podobnie jak Pelikan, rower bardzo ładnie chodzi, bez luzów, do tego ma ładnie zachowany lakier z wszystkimi naklejkami. Właśnie z tego powodu znalazł się w moich rękach :) Raz zrobiłem nim wycieczkę ok. 50 km i tylko na takim rowerze można odczuć efekty zmęczenia, bo nie można sobie przerzucić na niższy bieg :) A wycieczka oczywiście przebiegła bezawaryjnie. Tak wygląda Wigry po doposażeniu w niezbędne elementy i charakterystyczne ramię bezpieczeństwa:








Następny w kolejce jest Universal z roku 1985. Również oryginalny i bardzo dobry stan. Właściwie nie jest jeszcze do końca mój, tylko dziadka, ale tylko ja coś w nim robię i nim jeżdżę :)








Dalej mamy nieskładaną wersję Wigry, czyli Gila. Nie wiem, który rocznik, gdyż numer ramy tego nie określał, lecz obstawiam lata 80. Dziadek dostał go od brata za darmo i potem mi dał. Miał raczej fabryczny lakier, lecz po zimie bardzo przerdzewiał i niedawno go odświeżyłem. Koszt remontu wyniósł 22 zł i jestem zadowolony efektem :)
Przed:



Po. Brakuje tylko naklejek, które niebawem kupię.



Który to już będzie? Yy... szósty. Czas na kolejny wyrób składakopodobny. Podobny, bo ma wygląd składaka, lecz się nie składa. Jednym słowem, Flaming z 1990 roku, czyli końcówka produkcji. Ciekawostką jest fakt, że swego czasu Flamingi były produkowane przez FSM. Odkąd pamiętam, był w mojej rodzinie. 10 lat temu zrobiliśmy mu z taką remont (wcześniej był biały). Jeździł długo, aż rok temu rozwaliły się wianki w tylnym kole. Od tego czasu niestety stał pod chmurką i bardzo się zniszczył. Ale to nic, za rok znowu odmłodnieje :)

By baki94 at 2012-03-05

Najciekawszy na sam koniec. Całkiem młody BMX z 1998 roku. Co ciekawe, nie jest to znany i lubiany American Rider, a jakiś mniejszy na kołach 16". Nie ma swojej nazwy, po prostu BMX. Rodzice kupili mi go jak miałem 4 lata jako mój drugi rower, gdzieś mam nawet zdjęcia gdy był nówką. Gdy wyrosłem, BMX poszedł w odstawkę, lecz jakoś się uchował. Kilka lat temu zainteresowałem się nim i po krótkim czasie złapałem gumę. I tak stał non stop na dworzu, podobnie jak Flaming. Dopiero kilka miesięcy temu wyciągnąłem go i znalazłem przyczynę ciągłego przebijania dętki - centymetrowy kolec w oponie. Aktualnie już jeździ i jeszcze w tym roku położę nowy lakier :)




To tyle. Babcia ma jeszcze Malwę, lecz nie jest jeszcze oficjalnie moim rowerem, więc nie będę pokazywał (w swoim czasie). Tak czy inaczej, mam czym jeździć, gdy zabraknie paliwa :)
_________________
 
     
FreddieM 
Moderator
live forever


Wiek: 32
Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 4410
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2013-12-28, 19:57   

Nie masz najważniejszego roweru - FSM Reksio:

_________________
:arrow: 126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
:arrow: FSO Polonez MR '89
:arrow: VW T1 Garbus
:arrow: Ford Escort xr3i mk5

Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów :)
 
     
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-28, 20:56   

A nie mam. Ciężko jakiegokolwiek znaleźć, szczególnie z tym podwyższeniem ramy.
_________________
 
     
FreddieM 
Moderator
live forever


Wiek: 32
Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 4410
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2013-12-28, 21:20   

Ja mam takie dwa ale tylko ten jeden jest zachowany w oryginale z naklejkami. Raz na złomie taki leżał, ale z pospiechu zapomniałem o nim i poszedł na przetop...
_________________
:arrow: 126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
:arrow: FSO Polonez MR '89
:arrow: VW T1 Garbus
:arrow: Ford Escort xr3i mk5

Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów :)
 
     
synchro 
ziomy rezerwy


Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 2556
Skąd: SO/SK
Wysłany: 2013-12-28, 21:31   

Reksio to był mój pierwszy dwukołowy rower. Miał niebieski kolor i szare opony :D Na nim nauczyłem się jeździć bez bocznych kółek.

Co do kolekcji, to wspaniała :) . Sam mam "jebca" na punkcie rowerów Rometa. Posiadam Flaminga /składanego/ 74r., Sokoła 73r., Wigry 3 86r ./niedawno polakierowane od nowa i jeszcze nie złożone :( / i FSM Karlika z ostatnich lat produkcji.

Nie wiedziałem, że Narcyzy wypuszczali jeszcze w czarnym lakierze. Ostatnio spotkałem się z zielonym w stanie idealnym. Jednak nie jest do sprzedania.
_________________
"Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę." K. Cobain
 
 
     
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-28, 22:53   

Zielony Narcyz? A ja z drugiej strony widziałem tylko czarne i czerwone ;)
Cieszę się, że ktoś tu lubi tego typu rowery. Między innymi dlatego postanowiłem pokazać swoje :)
_________________
 
     
HuBeRt 

Wiek: 27
Dołączył: 17 Lip 2013
Posty: 158
Skąd: Polska
Wysłany: 2013-12-29, 10:34   

Jubilatem to do tej pory do szkoły jeżdżę ,mimo że mam nowy rower.Wygodniejszego chyba nie ma. :lol: Ma i Wigry ale w kiepskim stanie technicznym :) Super masz kolekcję :D Brakuje ci Rometa Orkana polskiej kolarzówki :lol:
 
 
     
Budzik 
ziomy rezerwy
MENAGO


Wiek: 35
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1873
Skąd: Gdynia
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2013-12-29, 10:42   

Reksia u mnie na złomie znalazłem ale miał krzywą rame :/
A takiego BMX miałem, właśnie na mniejszych kołach :D
_________________
Fiat Picun Rally Team - KLIKAĆ !!!
 
     
rafał 
ziomy rezerwy
rafał

Wiek: 62
Dołączył: 20 Lip 2012
Posty: 1036
Skąd: szczecin
Wysłany: 2013-12-29, 13:38   

Wprawdzie na nich nie jeżdżę ale mam Reksia, Pelikana i Jubilata. Co ciekawe- Reksio i Jubilat trafiły się przy okazji, "w komplecie" z maluchami... Każdy z nich odświeżony, nasmarowany, wyreperowany i gotowy do jazdy. Ostatnio wpadł mi w ręce (prowadzili go na złom uliczni złomiarze) Uniwersal w dobrym stanie : zielony metalik, z przerzutkami, opony z pasem...Fajne rowery kiedyś robiliśmy...
_________________
Paprykarz Szczeciński
 
     
FreddieM 
Moderator
live forever


Wiek: 32
Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 4410
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2013-12-29, 14:23   

Z "kolarzówek" był jeszcze romet pasat :)
Racja rowerki fajne, a jak są w takim stanie jak u bakiego to już w ogóle czad :)
_________________
:arrow: 126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
:arrow: FSO Polonez MR '89
:arrow: VW T1 Garbus
:arrow: Ford Escort xr3i mk5

Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów :)
 
     
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-29, 15:16   

Jeszcze nie wszystkie są w ładnym stanie :) Na wiosnę wyremontuję BMXa, a Flaming zostanie jak jest i będzie rowerem po prostu do jazdy w każdą pogodę ;)
Nikt nie mówi, że na tych się skończy. Kurde, za kilka dych można fajnego kupić, nie trzeba opłacać, mało zajmują miejsca... można tego zbierać i zbierać :D
O właśnie... za szopą mam jedną kolarzówkę, podejrzewam że to Jaguar. Jeszcze po moim dziadku, ma z 60 lat... muszę ją odkopać.
_________________
 
     
Pan_Waclaw 


Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 1038
Skąd: Zgierz/Łódź
Wysłany: 2013-12-29, 20:07   

Bardzo fajna kolekcja, dobrze, że powoli znajdują się amatorzy tych rowerów, bo mają swój klimat. Ja mam całkiem fajnie zachowaną damkę "Turing" z lat 70-tych, tylko kierownica jest nieoryginalna, a poza tym wszystko działa. Przejechałem się nią parę razy i niestety nie zadziałało to samo co w przypadku motocykl i samochodów - wolę współczesną myśl techniczną :)
_________________
 
     
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-29, 20:17   

Te rowery mają w sobie coś, co trudno racjonalnie wyjaśnić. Bo Wy też macie wrażenie, że nimi zawsze się leciutko i szybko jedzie, przy niewielkim wysiłku? A przecież one nie mają przerzutek! ;)
Dlatego to nimi jeżdżę na przejażdżki, mimo że mam górala :D
_________________
 
     
Kuba. 
ziomy rezerwy


Wiek: 30
Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 565
Skąd: Kielce/Radomsko
Wysłany: 2013-12-29, 20:24   

ale masz zajawke do tych rowerów :shock:

jeżeli chcesz to moge Ci coś powyciągać ze złomu, koła, ramy, nawet całe rowery, sam ostatnio odrestaurowałem i opierdzieliłem rower :mrgreen:
_________________
Il mio garage
1993 126p - Szczepan :mrgreen:
1996 126p - Szczepan 2 :mrgreen:
1992 126p - Szczepan 3 :mrgreen:
1997 126p - NIE Szczepan!! :mrgreen:
1995 126p - NIE Szczepan2!! :mrgreen:
1985 105 LUX - Stefania :E
Peugeot 206 1.4 2003 5d :mrgreen:
Kolekcja jednośladów (40 sztuk)
 
     
Baki94 


Wiek: 32
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 752
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-12-29, 20:36   

U mnie leży ich wystarczająco. Zawsze mogę kupić takiego w stanie rozkładu, ale raczej poluję na okazję w postaci ładnie zachowanego w oryginale, którego ktoś postanowił wyrzucić. Jednym słowem, na taką sytuację, jak z Pelikanem :)
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11