 |
.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI
|
Otwarty przez: xemup 2014-07-09, 22:29 |
ST 1979 "Kazik" |
| Autor |
Wiadomość |
pietrek
Krypto Ziom

Wiek: 38 Dołączył: 10 Gru 2011 Posty: 521 Skąd: Czeladź/Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-11-28, 02:00 ST 1979 "Kazik"
|
|
|
Siema !
Dokładnie rok temu kupiłem swojego pierwszego malca, służył do zimowego upalania, po zimie sprzedałem...
Po pół roku stwierdziłem, że to był błąd... 85" pewnie do tej pory skończył w hucie... A może i nie... Nie ważne.
Zrozumiałem błąd i kupiłem niedawno białego ST z 1979...
Na zdjęciach wyglądał troche lepiej, przez telefon dowiedziałem się że aktualnie nie posiada funkcji hamowania i trzeba przyjechać lawetą... Do wymiany błotnik i poza tym dobra baza bez rudej.
Obdzwoniłem kumpli, znalazłem samochód z hakiem, wypożyczyłem lawetę i w drogę...
Na pierwszy rzut oka spoko, z daleka było widać znaczek licencji na tylnym błotniku, pomyślałem "jest dobrze"
Z bliska już nie było tak kolorowo... błotnik prawy przód faktycznie do wymiany, zjedzony przy progu i z przodu na łączeniu z pasem, pas przedni przesunięty w tył, wzmocnienie maski skrzywione razem z zawiasami, spory wgniot na masce, pogięty przedni chrom, tylny chrom jakiś zleniały...
Na tym etapie troche odpuściłem. Otwarłem przednią klapę, nie jest źle, plątanina przewodów niewiadomego pochodzenia i patentów z epoki...
Pod tylną klapą czysto, 650cm3... szkoda.
We wnętrzu cienka kierownica... fajnie, tyle że pęknięta... gościu poszukał w stodole innej... przyniósł... jeszcze gorsza niż ta, ale wziąłem... będzie czym rzucać w cyganów...
Odpaliłem szrota, wakuometr nie działa - nie podłączony wężyk... temp oleju i ładowanie nie działa... nie podłączony bagnet... Ale kto by się przejmował
Jeszcze na koniec szybki rzut pod spód padaki... i tu o dziwo progi igła, myślę - cwaniaki wstawili... sciągam uszczelke, odchylam dywan... oridżinal, nikt przy progach na szczęście nie rzeźbił Humor się poprawił, sprawdziłem jeszcze co kryje się pod dywanem, prócz wilgoci i lekkich nalotów rdzy, w sumie nic ciekawego nie zaobserwowałem, ściana grodziowa też była czysta więc po krótkim namyśle zacząłem spisywać umowe...
Załadowaliśmy bąbelka na lawetkę i tu pierwszy problem... jest jeden pas
Opleciony przez podłogę nawet trochę się obniżył
Za 2 godziny miałem zameldować się na nocnej zmianie więc nie bacząc na to że przekroczyliśmy ładowność samochodu o 150 kilo - ruszyliśmy w drogę
Po drodze minęliśmy 2 kontrole, na szczęście nikt nas nie zatrzymywał.
Głównie z braku czasu, no i po części z braku gratów bombel raczej stoi niż jeździ.
Na pierwszy rzut wyleciała pompa hamulcowa, była zastana, tłoczek ni drgnął...
Jak już zaczęło hamować... to tylko na prawe przednie koło
Nie mając miejsca w garażu ( inne rozgrzebane auto...)
Wyjąłem pewnego dnia fotele, dywany, kanape, ot tak żeby wysuszyć wnętrze, przy okazji zerwałem wygłuszenia... podłoga zdrowa, żadnej dziury, naloty rdzy do opanowania na spokojnie...
Zacząłem zbierać jakieś graty... Dostałem np pudło z taką oto zawartością, znalazłem w środku cylinderki i szczęki na przód... nowe łożyska, nakrętki przednich bębnów Tak więc puki co mam złożone jedynie hamulce z przodu.
Tył kupię może jutro, jak poskładam to sprawdzę czy funkcja spowalniania występuje czy nie
Ogólnie widać że, lewy przedni błotnik był już wymieniany... cały lewy bok był kiedyć lakierowany, pewnie dlatego ktoś przy okazji nieudolnie psiknął progi barankiem... Mniejsza z tym
Nie przewiduję sprzedawać szrota, chyba dostanie u mnie dożywocie.
Puki co chcę żeby zaczął hamować, jeśli będzie do tego skręcał i przyspieszał to może przelatam nim zimę.
Na wiosnę rozłoży się na części, wymieni blachy i polakieruje całość.
Lewy błotnik już mam... Jeszcze tylko pas przedni i maska z potrzebniejszych elementów, no może jeszcze podszybie... choć zastanawiam się czy po prostu nie wstawie łatek w dwóch miejscach...
Tak czy siak myślę, że w przyszłym sezonie będzie już "dobrze" |
| Ostatnio zmieniony przez pietrek 2014-04-15, 14:00, w całości zmieniany 4 razy |
|
|
|
 |
ignac2004
Moderator warsztatowy

Wiek: 38 Dołączył: 06 Kwi 2012 Posty: 2993 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2012-11-28, 07:15
|
|
|
Jest świetny! Z chęcią kiedyś się przejadę do Ciebie pooglądać. Można wiedzieć ile kosztował? Nawet na PW mozesz napisać.
Zazdroszczę koloru |
_________________ Facebook.com/ignacsworkshop
126p 600 '76 vel. Beż
WSS Polsport GK-110 '80 - przyczepka namiotowa
125p 1.5C '83 vel. Marian
126p 650 '88 vel. ZOMO
Niewiadów N126-E '89 vel. Kawalerka
126p 650 '90 vel. Mydelniczka2
Nuova Bravo 1.9JTD 2007 vel.Bravo JA >180km+ |
|
|
|
 |
T_NIK
ziomy rezerwy

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 1243 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
|
|
|
 |
Delmut
ziomy rezerwy Mr Żółte tablice

Wiek: 43 Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 3601 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2012-11-28, 09:42 Re: Polski Fiat 126p 1979
|
|
|
| T_NIK napisał/a: | Kolejny ST blisko mnie gratulacje - nawet rocznik się zgadza. Będzie można na wiosnę spoty robić w wiekowym towarzystwie
ps zrób go powoli ale dokładnie wart jest tego |
No właśnie coś dużo tych ST wypływa...
Trzeba wystawić kilka Maluchów za milion, powiadomić o tym wp, oneta i tvn i będzie spokój. A nie tak, gównarzeria, rozjeżdża się zabytkami...
|
_________________ Szajn brajt lajk dajmont |
|
|
|
 |
LelonSBL [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-11-28, 09:51
|
|
|
| czy podłoga taka ok to nie byłbym tego pewny, lepiej drzyj bitgum jak chcesz tym maluchem polatać. |
|
|
|
 |
Layco
ziomy rezerwy

Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 819 Skąd: Niepołomice
|
Wysłany: 2012-11-28, 10:14
|
|
|
Najzacniejszy z zacnych rocznik Gdybyś chciał się pozbyć jednej z lampek prostokątnych na desce to ja bym przygarnął, bo wszędzie takiej szukam |
_________________ http://www.facebook.com/126pKRuising
Polski Fiat 126p - 1976r. Rosso Corallo
Polski Fiat 126p - 1979r. Beige Chiaro
Polski Fiat 126p FL - 1993r. Taki Zielony
Fiat 126 elx Maluch - 1997r. Azurro Almafi
Fiat 126 elx Maluch - 1997r. Viola Alpino
Fiat 126 Town - 1998r. Rosso Ercolano
FSM Syrena 105 - 1975r.
FSO Polonez Coupe 1.5X - 1983r.
ZSD Nysa M-522 - 1990r.
 |
|
|
|
 |
pietrek
Krypto Ziom

Wiek: 38 Dołączył: 10 Gru 2011 Posty: 521 Skąd: Czeladź/Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-11-28, 10:16
|
|
|
LelonSBL,
Zdarłem w najbardziej podejrzanych miejscach, wszędzie pod biteksem jest biały lakier
Nadkoli nie wliczam, gruba warstwa zaschniętego błota, tam jeszcze nie wiem co się kryje... ale sprawdzę |
_________________ Paczaj jak się znęcam nad rdzą!
http://rezerwa126p.pl/for...?t=7461&start=0 |
|
|
|
 |
wilq1902
ziomy rezerwy

Dołączył: 21 Cze 2012 Posty: 2334 Skąd: Kraków, Nowy Sącz
|
|
|
|
 |
Natt

Dołączył: 30 Paź 2012 Posty: 491 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2012-11-28, 15:46
|
|
|
Zajebongo jest I jaki zdrowiutki, no pozazdrościć blacharki |
_________________ `88 BIS 700 Nowy dzień - Nowa przygoda!
`85 126p Polsilver aka budyń.
`83 126p Export aka rajdófka. |
|
|
|
 |
pietrek
Krypto Ziom

Wiek: 38 Dołączył: 10 Gru 2011 Posty: 521 Skąd: Czeladź/Sosnowiec
|
Wysłany: 2013-01-11, 13:26
|
|
|
| Natt napisał/a: | | I jaki zdrowiutki, no pozazdrościć blacharki |
Aż taki zdrowiutki to on nie jest. Fakt progi i podłoga są super, ale lewy przedni błotnik i pas przedni już mają dziury na wylot Był zresztą dzwoniony przodem co widać po odstającej masce Także na wiosnę maska błotnik i pas wylatują, będzie spawanko i nowy lakier po całości.
Trochę czasu minęło, Fiat dostał jeszcze 4 nowe cylinderki, nowe szczęki, rozpieraki ręcznego i nowy płyn hamulcowy w całym układzie.
Resor został zklepany, tylne sprężyny przycięte, cztery nowe amortyzatory - na przód włożyłem tylne.
Reflektory mają nowe spinki, już nie wylatują.
Rozebrałem silniczek wycieraczek, wyczyściłem komutator i szczotki - działa !
Miałem wyciek oleju z pomiędzy skrzyni i silnika, zrzuciłem silnik wymieniłem uszczelkę miski, zamach 4kg, nowe sprzęgło, nowe łożysko oporowe, osłony półosi, poduszki szkrzyni i lizak, skrzynia zalana świeżutkim hipolem. Jest sucho i pierwszy bieg w końcu wchodzi jak należy
Nie działał wskaźnik paliwa, zdjąłem zbiornik, wyrzuciłem tłoczek z pływaka, niestety wciąż nie działa
4 x frigo żeby można było spokojnie przelatać zimę.
Z silnikiem miałem mały cyrk i nie mogłem dojść ładu, przy gwałtownym otwarciu przepustnicy strzelał w gaźnik...
Wyczyściłem gaźnik, dysze, wyregulowałem pływak - bez zmian.
Wymieniłem aparat zapłonowy na taki który krzywki na wałku miał w idealnym stanie, wymieniłem platynki, palec, kopułkę, przewody WN, bez zmian, wciąż strzelał.
W końcu rzuciłem żarówkę w kąt i ustawiłem zapłon na słuch. Zaczął jechać, nie strzela, nawet się wkręca. Z tym że po znakach wychodzi jakieś +30 stopni albo więcej Minięty rozrząd ?
Wymieniłem jeszcze lusterko na nową łezkę, wcześniej miałem jakieś dzielone.
Wyprostowałem przedni zderzak, na wcześniejszych zdjęciach widać że był po dzwonie
Zdemontowałem z deski Vacuometr, nie podobał mi się, a że kupiłem od forumowicza zdekompletowanego Lumela MS2, to vacuometr posłużył za dawcę części. Obudowa jest praktycznie taka sama, różni się jedynie szybką.
Przełożyłem do Lumela Mocowanie, tylną pokrywkę, i przednią ramkę szybki. Łatwo szybko i przyjemnie.
 |
_________________ Paczaj jak się znęcam nad rdzą!
http://rezerwa126p.pl/for...?t=7461&start=0 |
|
|
|
 |
wilq1902
ziomy rezerwy

Dołączył: 21 Cze 2012 Posty: 2334 Skąd: Kraków, Nowy Sącz
|
|
|
|
 |
ignac2004
Moderator warsztatowy

Wiek: 38 Dołączył: 06 Kwi 2012 Posty: 2993 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2013-01-11, 13:58
|
|
|
Widzę, że masz Pavulona |
_________________ Facebook.com/ignacsworkshop
126p 600 '76 vel. Beż
WSS Polsport GK-110 '80 - przyczepka namiotowa
125p 1.5C '83 vel. Marian
126p 650 '88 vel. ZOMO
Niewiadów N126-E '89 vel. Kawalerka
126p 650 '90 vel. Mydelniczka2
Nuova Bravo 1.9JTD 2007 vel.Bravo JA >180km+ |
|
|
|
 |
FreddieM
Moderator live forever

Wiek: 32 Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 4410 Skąd: Krosno
|
Wysłany: 2013-01-11, 14:00
|
|
|
Zajebisty na tej glebie |
_________________
126p ST 1976, FL 1990 "Bieluch"
FSO Polonez MR '89
VW T1 Garbus
Ford Escort xr3i mk5
Mój garaż na facebook'u 126polskich fiatów |
|
|
|
 |
pietrek
Krypto Ziom

Wiek: 38 Dołączył: 10 Gru 2011 Posty: 521 Skąd: Czeladź/Sosnowiec
|
Wysłany: 2013-01-11, 16:02
|
|
|
| wilq1902 napisał/a: | Gleba czy mi się wydaje?
Jakie dalsze plany? Jazda przez całą zimę czy remont? |
Taka gleba to nie gleba, nic nie poradzę że mam lęk wysokości Poza tym bałbym się na tamtym zawieszeniu postawić boka w obawie że wyląduje na dachu
Zimę przelatać i uzbierać potrzebne blachy, a na wiosnę jak tylko wypchnę z garażu sezonowy samochód to malucha rozbieram i remontuję.
| ignac2004 napisał/a: | | Widzę, że masz Pavulona |
Co mam ? aaaa komputer, no tak |
_________________ Paczaj jak się znęcam nad rdzą!
http://rezerwa126p.pl/for...?t=7461&start=0 |
|
|
|
 |
Maniek123

Wiek: 30 Dołączył: 28 Sty 2012 Posty: 356 Skąd: Łańcut
|
Wysłany: 2013-01-11, 17:01
|
|
|
pietrek
Na ile klepałeś resor?? |
|
|
|
 |
|
|
Rusztowania
Szalunki
|