Przesunięty przez: FreddieM 2013-09-06, 23:45 |
Cięzkie zapalanie malucha |
| Autor |
Wiadomość |
kozyra1988
Wiek: 38 Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-03-04, 14:23 Cięzkie zapalanie malucha
|
|
|
Problem z odpalaniem.auto stalo 8h i przychodzę do auta i kręce w stacyjce i tylko rozrusznik się kreci i nic więcej... musieliśmy go odpalić na pych i za którymś razem ledwo ledwo zaskoczył,tzn tak jakby sie dławił a potem udalo mi sie go jakoś rozruszać i pali... i jak sie rozgrzeje to juz potem odpala a jak sie nieuzywa go pare h to znowu są te same problemy...
Podobno to może być gażnik że dysze są zapchane??To silnik mojego maluszka:
http://www.fototube.pl/pi...a5adda3a396.jpg 96r. a gdybym chcial wyciągnąc ten gażnik to tą pokrywę czarną obok co jest też muszę wymonotować? |
|
|
|
 |
Tomash85
Kabooom!!!

Wiek: 40 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 2575 Skąd: Świętokrzyskie
|
Wysłany: 2010-03-04, 14:36
|
|
|
Ja stawiam na świece do wymiany.Bo jak dobrze rozumiem to na ciepłym Ci dobrze pali bo świece są nagrzane a na zimnie nie chce bo świece są tak liche że nie dają rady zimne dać iskry
Odkręć dwie śrubki na gaźniku co trzymają rurkę dolotu(klucz 10) A potem gaźnik...Ja przy Elu to musiałem odkręcać pokrywę zaworów żeby mieć dobry dostęp...ale to było jakieś rok temu |
|
|
|
 |
kozyra1988
Wiek: 38 Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-03-04, 15:52
|
|
|
Rurka dolotu to to : zdjęcie: http://www.fototube.pl/pi...0247f644727.jpg
Chciałbym tak wyczyścić ten gażnik żeby mi sie on cąły nie rozregulowal...
Duzo leci z pokrywy zaworów oleju przy odkręcaniu? |
|
|
|
 |
k4rgu1
ziomy rezerwy ŁYSY !!!

Wiek: 34 Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 1568 Skąd: wziąć piniądze ?
|
Wysłany: 2010-03-04, 15:59
|
|
|
Tak, to masz odkręcić, to są takie dwie długie śrubki...
Powodzenia, ale zajrzyj jeszcze w świece jak pisał Tomash85... |
_________________ SZAJN BRAJT LAJK E DAJMONTS
 |
|
|
|
 |
kozyra1988
Wiek: 38 Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-03-04, 16:35
|
|
|
| a możecie powiedzieć ile śrubek trzyma ten gażnik?bo odkręceniu tych dwóch z góry |
|
|
|
 |
k4rgu1
ziomy rezerwy ŁYSY !!!

Wiek: 34 Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 1568 Skąd: wziąć piniądze ?
|
Wysłany: 2010-03-04, 17:04
|
|
|
To może po kolei Ci napiszę o co kaman...
Odkręcasz najpierw ssanie (cięgno od ssania, klucze 7 i 8 bodajże), później sobie zdejmij pokrywę zaworów, żeby mieć lepsze dojście, next opaski pościągaj z odpływu i dopływu paliwa.
Dalej odkręcasz dwie nakrętki mocujące gaźnik (klucz 10) i później też dyszką odkręcasz śruby mocujące kolanko ssące do gaźnika i sobie go tylko już odłączasz spokojnie...
Pozdro |
_________________ SZAJN BRAJT LAJK E DAJMONTS
 |
|
|
|
 |
Dodek
Weteran

Wiek: 40 Dołączył: 12 Lis 2009 Posty: 61 Skąd: Mielec/ck
|
Wysłany: 2010-03-04, 19:19
|
|
|
| kozyra1988 napisał/a: | i jak sie rozgrzeje to juz potem odpala a jak sie nieuzywa go pare h to znowu są te same problemy...
| raczej wydaje mi sie że to wina pompki paliwowej z która nie trzyma cićnienia i paliwo spływa sobie do baku , /Jest to ważna rzecz gdyż jeśli pompka jest sprawna po kilnku obrotach wału rozrusznikiem - do gaźnika tak jakby wtryskiwana jest dodatkowa porcja beznyny
[(mozna powiedzieć minimalna ) dzięki której natychmiast osiągnięty jest w gaźniku ( w komorze pływakowej stan idealny dzęki dobrze ustawionemu pływakowi )gdyż nadmiarowi paliwa zapobiegać ma otwór odpływowy z tyłu gaźnika ] przez co paliwo od razu jest rozpylane i silnik -tzw dobrze zapala - nawet po długim postoju . a nie po odstaniu "tylko 8 godzin"
Wszystko to zauważyłem z własnych obserwacji a duża cześć przeszytałem w starej ksiązce o gaźnikach
Dlatego
1 co przyczyść i ustaw gaźnik oraz pływak w tymze gaźniku
2 co sprawdz pompke ( jeśli nie wiesz jak dla pewności Kup sobie nową ) |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-03-04, 19:30
|
|
|
Dodek, zapomniales chyba że w gaźniku jest paliwo cały czas...
rozbierz/przeczysc caly gaznik, potem mozesz dalej kombinowac |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-03-04, 19:31
|
|
|
| Jeśli masz przeźroczyste przewody paliwowe, to zobacz czy paliwo nad pompką się cofa, jak nie to wstrzyknij do gaźnika przed odpaleniem paliwo strzykawką i zobaczy czy jest poprawa. |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-03-04, 19:33
|
|
|
Ale o czym wy mowicie ?! przeciez w gaźniku paliwo jest caly czas !!
Na chuj przy odpalaniu pompa paliwa ?! przeciez waidomo że przy odpalaniu nie ciągnie benzyny przez pompe tylko wykorzystuje to paliwo które ma w gaźniku. |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
kozyra1988
Wiek: 38 Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 12 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-03-04, 19:43
|
|
|
| Zacznę od kupna jutro świec tylko niewiem jakiej firmy będą... Jak nie będzie żadnej poprawy po wymianie świec to to będe musiał obadać ten gażnik bliżej. |
|
|
|
 |
Dodek
Weteran

Wiek: 40 Dołączył: 12 Lis 2009 Posty: 61 Skąd: Mielec/ck
|
Wysłany: 2010-03-04, 20:08
|
|
|
| Domage napisał/a: | | Ale o czym wy mowicie ?! przeciez w gaźniku paliwo jest caly czas !! | tylko zauwaz że jeśli masz żjebaną pompkę paliwa - ona pompuje tylko na wysokich obrotach a ty sobie wyoraź że przed zgaszeniem jeszcze gdzieś parkujesz przez chwile czy cóś podobnego i silnik chodzi na małych obrotach / pompka podaje za mało paliwa ,a silnik ciągle je spala - - wiec poziom paliwa w komorze pływakowej sie obniża - - wiec jak nastepnym razem chcemy zapalić - po prostu w gaźniku nie ma na to dośc paliwa
nie zauważyłes też że benzyna lubi sobie odparowywać - przez co też jej odrobinke czasem ubywa |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-03-04, 20:23
|
|
|
Dodek, Ale co ty pierdolisz wogole ? Gdyby tak bylo jak mowisz to nie odaplil by silnika na pych.
Ja mialem taki motyw jak się strarł popychacz pompki, przejechałem 30 km, po autostradzie, zatrzymałem się na max 20 minut, wróciłem do auta, odpaliłem, przejechałem 200 metrów i silnik zgasł,i już nie odaplił.Pomogło dopiero ściągnięcie jednej podkładki pod pompką.
Ja rozumiem, że maluch to dziwne auto i wszystko może się zjebać, ale pompa paliwa to ostatnie co bym ruszał. |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
xemup
Admin FL

Wiek: 36 Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 6255 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-03-04, 20:27
|
|
|
| No to czemu ludzie często kombinują i np. zakładają zaworki zwrotne jeśli pompka do końca nie trzyma paliwa i się cofa? I czemu jak auta nie ruszam kilka dni, to musi chwilę dłużej rozruch pokręcić? |
|
|
|
 |
Domage
ziomy rezerwy buh

Wiek: 115 Dołączył: 08 Lis 2009 Posty: 3198 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-03-04, 20:34
|
|
|
skąd mam kurwa wiedzieć ?? ja nie jestem ludzie
wiem natomiast, że biorąc pod uwage powyższe argumenty opcja nie pompującej pompki paliwa w tym przypadku zostaje przeze M.N.I.E. odrzucona
*Moją Nieskończenie Inteligentną Eminenję |
_________________
Pussy Wagon |
|
|
|
 |
|
|