|
Kolumna kierownicza |
| Autor |
Wiadomość |
Groszek
Weteran Proszek

Wiek: 37 Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 535 Skąd: Ciechanów/Warszawa
|
Wysłany: 2012-09-29, 01:48 Kolumna kierownicza
|
|
|
Panowie mam sprawę która mnie nurtuje i nie daje mi spokoju że "tak ma być i wuj!"
Mianowicie, byłem zmuszony wymienić kolumnę kierowniczą na tą z grubym wieloklinem, bo w fabryce zrobili psikusa i zamontowali z drobnym wieloklinem.
Ok. Trochę wiercenia, cięcia itp i jest.
Ale. No właśnie - moja stara kolumna - oryginalna i z drobnym wieloklinem - miała wałek mechanizmu osadzony na łożyskach, a nowa kolumna - tak jak na rysunku - na tulejkach metalowo-gumowych.
Wiadomo z czym to się wiąże. Kierownicą kręci się zdecydowanie ciężej i toporniej.
Będę próbował dopasować łożyska i je tam wpasować.
Ale kiedy montowano kolumnę na łożyskach, a kiedy na tulejach?
Była jakaś reguła?
Książki milczą o jakichkolwiek łożyskach w kolumnie, jednak u mnie były i kierą kręciło się naprawdę przyjemnie
Skan z książki "Sam naprawiam":
 |
_________________ FSM Polski Fiat 126p 650E 1991' Czerwony Rosso F-113
 |
|
|
|
 |
Hanss
Jo je stela

Wiek: 30 Dołączył: 02 Gru 2011 Posty: 749 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: 2012-09-29, 08:16
|
|
|
| Nie prościej i szybciej by było przełożyć sam wałek to tej "obudowy" w której miałeś łożyska? |
_________________ Ja wohl herr general !
 |
|
|
|
 |
Groszek
Weteran Proszek

Wiek: 37 Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 535 Skąd: Ciechanów/Warszawa
|
Wysłany: 2012-09-29, 10:42
|
|
|
Może i prościej gdyby nie to że te łożyska się rozsypały
Z ogarnięciem tego nie ma problemu, głównie nurtuje mnie kiedy wkładano kolumnę z łożyskami a kiedy z tulejkami Czy tak jak wszystko w tamtych czasach - co Mietek miał pod ręką to montował |
_________________ FSM Polski Fiat 126p 650E 1991' Czerwony Rosso F-113
 |
|
|
|
 |
hacki
ziomy rezerwy

Dołączył: 17 Kwi 2011 Posty: 894 Skąd: wiem, że paczysz?
|
Wysłany: 2012-09-29, 16:56
|
|
|
u mnie w 86r. (cienka kierownica) jest na tulejkach
FL 91r. też na tulejkach |
_________________ I spojrzał Pan na pracę Naszą... i był zadowolony, zapytał o nasze zarobki... usiadł i zapłakał |
|
|
|
 |
Facepalm126p
ynawonabz

Dołączył: 23 Sie 2012 Posty: 26 Skąd: Kamczatka
|
Wysłany: 2012-09-29, 20:06
|
|
|
Mogę ci sprzedać sprzedać całą końcówkę kolumny z eleganta (z łożyskami)
bo leży u mnie na parapecie i tylko się kurzy Jak chcesz kupić to PW |
_________________ brak |
|
|
|
 |
focker
Retro-rowerzysta

Dołączył: 30 Lis 2016 Posty: 35 Skąd: Pajęczno-Łódź
|
Wysłany: 2025-02-14, 13:52
|
|
|
Wiem, że temat stary i dawno umarty, ale nie chcę zakładać nowego.
Czy ktoś z Was wymieniał tuleje metalowo-gumowe na górnej kolumnie kierowniczej na łożyska igiełkowe? Jeśli tak, to mam pytania:
1) Czy to faktycznie skutkuje lżejszym obracaniem się kierownicy?
2) Czy łożyska od Bisa pasują P&P? A może są jakieś inne łożyska które da się tam wstawić?
3) Niby w książce serwisowej jest napisane, że tuleje są w kolumnie zaprasowane - czy da się je łatwo zdemontować w celu zmiany na łożyska? |
_________________ Lubisz również stare rowery? Zapraszam na:
http://forum.retromtb.pl |
|
|
|
 |
wojt
wojt
Dołączył: 06 Lis 2023 Posty: 38 Skąd: K-ów
|
Wysłany: 2025-02-18, 06:19
|
|
|
ad1. Szczerze wątpię żeby to coś zmieniło. Sam wałek kolumny obraca się pomijalnie lekko do całego układu kierowniczego. Największy opór to tarcie opon o jezdnię (spróbuj pokręcić kołem kierownicy przy podniesionym samochodzie). Aby zmniejszyć siłę potrzebną do kręcenia kierownicą to należy wymienić przekładnię ta taką o większej sprawności (listwa zębata), lub zamontować wspomaganie
W maluchu, jak zwrotnice chodzą lekko, to naprawdę nie ma potrzeby robienia takich fikołków. |
|
|
|
 |
bsw
126p FL '92

Dołączył: 20 Lut 2022 Posty: 90 Skąd: małopolska
|
Wysłany: 2025-02-18, 11:31
|
|
|
| Dokładnie tak. Rok temu poprawiałem cały przód - m.in regenerowałem zwrotnice, przekładnię i wymieniłem przeguby/drążki. Powodem były luzy - które teraz są zdecydowanie mniejsze, ale kierownica też chodzi lżej... |
_________________ Mój maluszek:
http://forum.rezerwa126p.pl/viewtopic.php?t=26798 |
|
|
|
 |
focker
Retro-rowerzysta

Dołączył: 30 Lis 2016 Posty: 35 Skąd: Pajęczno-Łódź
|
Wysłany: 2025-02-18, 12:38
|
|
|
| Wiecie. Opór na kierownicy to suma wszystkich oporów. Wiadomo, że zwrotnice, przekładnia i drążki są najważniejsze (w że przy ślimaku elementów po drodze dużo to skręcanie w maluchu jest takiese), ale każdy dodatkowy opór składa się na sumę wszystkiego. Dlatego spróbuję z tym podziałać - dużo roboty z tym nie powinno a jak się nie uda to koszt będzie praktycznie żaden. Zobaczymy co z tego wyjdzie. |
_________________ Lubisz również stare rowery? Zapraszam na:
http://forum.retromtb.pl |
|
|
|
 |
|
|