Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
-= Brak hamulcow =-
Autor Wiadomość
Szeryf-mib 


Dołączył: 11 Sie 2016
Posty: 209
Skąd: Pruszcz gdanski
Wysłany: 2019-08-26, 12:21   -= Brak hamulcow =-

Witam koledzy kupiłem maluszka lecz niema w nim hamulcow oprócz ręcznego. Od czego najlepiej zacząć szukanie usterki?
_________________
Jezdze klasykiem gardze plastikiem
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 898
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-08-26, 12:35   

Sprawdź czy jest plyn w zbiorniczku, pozniej ściągnij koła, bębny i sprawdź czy nie cieknie z cylinderków, przewodów itp.
Pompa hamulcowa jeśli jest nowa to napewno nadaje się do wymiany.
 
     
Szeryf-mib 


Dołączył: 11 Sie 2016
Posty: 209
Skąd: Pruszcz gdanski
Wysłany: 2019-08-26, 19:37   

Płynu niema maluch stał 3 lata i płyn uciekł. Ja teraz go kupiłem. Pompa i reszta myślę że jest stare.czemu nowa pompa do wymiany ?
_________________
Jezdze klasykiem gardze plastikiem
 
     
michals 

Wiek: 41
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 345
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2019-08-26, 19:55   

Jeżeli faktycznie stał bez płynu to korozja złapała zarówno pompę jak i cylinderki. Przewody są stalowe czy miedziane?
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 898
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-08-26, 20:12   

Ogólnie jeśli nie ma płynu i tak stał 3 lata to nie ma co się zastanawiać tylko wymienić kompletny układ hamulcowy to jest twoje bezpieczeństwo i nie ma tu co rozmyślać po za tym nie jest to jeszcze taki duży wydatek, ja teraz mam na warsztacie malucha który stał 6 lat i niby hamulce i płyn ok a po 30 km jazdy polały się cylinderki okładziny zaczęły się odklejać i tak naprawdę z całego układu to tylko bębny będą ok.
Nowe pompy w zamienniku są tak słabej jakości że są problemy z odpowietrzeniem, zapowietrzają się a nawet psuja po tygodniu, więc ja polecam sprawną fabryczną używkę albo nową oryginalną ze starych zapasów.
 
     
kubeusz4 
FANATYK MALUCHA


Wiek: 20
Dołączył: 18 Sie 2013
Posty: 69
Skąd: Suwałki/Gołdap
Wysłany: 2019-08-27, 21:30   

Piter7391 napisał/a:
Ogólnie jeśli nie ma płynu i tak stał 3 lata to nie ma co się zastanawiać tylko wymienić kompletny układ hamulcowy to jest twoje bezpieczeństwo i nie ma tu co rozmyślać po za tym nie jest to jeszcze taki duży wydatek, ja teraz mam na warsztacie malucha który stał 6 lat i niby hamulce i płyn ok a po 30 km jazdy polały się cylinderki okładziny zaczęły się odklejać i tak naprawdę z całego układu to tylko bębny będą ok.
Nowe pompy w zamienniku są tak słabej jakości że są problemy z odpowietrzeniem, zapowietrzają się a nawet psuja po tygodniu, więc ja polecam sprawną fabryczną używkę albo nową oryginalną ze starych zapasów.


Ja mam pompe hamulcową firmy LPR. Problemów z nia nie mam żadnych, odpowietrzenie poszło bardzo gładko wystarczy przed podłączenie przewodów od zbiorniczka zalać ją płynem hamulcowym
 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 898
Skąd: Radom
Wysłany: 2019-08-27, 22:33   

Znam tą całą procedurą, testowałem ze 3 rodzaje pomp które są dostępne u mnie w sklepach matelli, delfi i jeszcze jedną której nazwy już nie pamiętam, można było przez te pompy przelać litr i więcej płynu, a i tak po kilku wciśnięciach pedał zaczynał wpadać w podłogę i raczej była to kwestia gównianych uszczelnień w pompie, bez problemów za każdą z pomp miałem zwrot kasy w sklepie, założyłem używkę ze złomu którą przeczyściłem ze starego zasyfiałego płynu i działała jak trzeba praktycznie od razu.
 
     
Quake96 


Wiek: 23
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 90
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-08-27, 23:23   

Akurat jakiś czas temu skończyłem robic hamulce w maluchu i powiem tak:

Jak długo stały to rób od razu całośc i nie baw się w półśrodki. U siebie na start wywaliłem stare przewody i cylinderki a i tak doszły do tego przednie szczęki (w jednej zwyczajnie odpadła okładzina :O ) i na koniec jeszcze pompa, bo stara była zawalona syfem, a druga którą posiadałem, miała uszkodzoną sekcję tylną.

Od siebie polecam pompę LPR. Swoją po prostu założyłem i odpowietrzyłem. Nie cudowałem z jakimś zalewaniem przed montażem czy tym podobnymi. Ot założyłem, zalałem płyn, odpowietrzyliśmy po kolei heble i wszystko pięknie poszło :)
 
     
Szeryf-mib 


Dołączył: 11 Sie 2016
Posty: 209
Skąd: Pruszcz gdanski
Wysłany: 2019-08-28, 07:50   

Zamówiłem wrzystko .bębny cylinderki szczęki przewody gumowe i miedziane oraz pompe.nigdy nie robiłem hamulcow w malcu mam nadzieję że jakoś to pójdzie.
_________________
Jezdze klasykiem gardze plastikiem
  
 
     
Quake96 


Wiek: 23
Dołączył: 24 Lip 2014
Posty: 90
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-08-28, 10:50   

Ja właśnie też nigdy wcześniej nie robiłem hebli w kaszlaku, ale wziąłem do pomocy znajomych którzy mieli już jakieś pojęcie, bo jednak szkoda mi było coś zepsuc i ryzykowac, wszak hamulce to ważna rzecz. Teraz po całej tej robocie widzę, że to bardzo prosta sprawa :) Najwięcej "zabawy" jest chyba z najdłuższym przewodem hamulcowym, bo trzeba go przeciągnąc przez środek auta.

PS: Słyszałem, że współczesne bębny potrafią byc "jajowate" więc dwa razy bym się zastanowił czy je montowac. Ja zostałem przy starych, bo są jeszcze bardzo dobre.
 
     
Szeryf-mib 


Dołączył: 11 Sie 2016
Posty: 209
Skąd: Pruszcz gdanski
Wysłany: 2019-08-29, 13:43   

Ja niemam kogo poprosić o pomoc niestety .za Skoczylas mnie tym że te nowe bębny mogą być jajowate .kupiłem wrzystko nowe by mieć pewność że będzie ok a tu taki zonk.
_________________
Jezdze klasykiem gardze plastikiem
 
     
michals 

Wiek: 41
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 345
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2019-08-30, 19:13   

Mogą być ale nie muszą. Jeśli coś będzie z nimi NOK to przecież masz dowód zakupu?

Co do wymiany układu hamulcowego to środkowy przewód wymienia się sporadycznie. Najszybciej zużywają się przewody elastyczne. Te wymienił bym bez względu na wygląd. Do odpowietrzania hamulców można kupić/zrobić sobie coś w rodzaju przeźroczystej pompki. Wtedy popuszczasz odpowietrznik na cylinderku i zaciągasz płyn aż przestanie zawierać pęcherzyki i tak po kolei zaczynając od tyłu, a kończąc na przednim lewym kole
 
     
Szeryf-mib 


Dołączył: 11 Sie 2016
Posty: 209
Skąd: Pruszcz gdanski
Wysłany: 2019-09-05, 14:48   

Znalazłem u dziadka w garażu nowa pompe hamulcowa :-)


Ciekawe gdzie ja mam ten wyciek płynu. Cylinderki chyba za zostanę bo maluch stawia opór jak się go pcha.
_________________
Jezdze klasykiem gardze plastikiem
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 15