Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Ładowanie na prądnicy
Autor Wiadomość
Rafi fsm 

Dołączył: 20 Wrz 2016
Posty: 44
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2018-09-21, 07:35   Ładowanie na prądnicy

Cześć wszystkim,
Proszę o podpowiedź w temacie ładowania. Otóż bąbel jest na prądnicy. Na biegu jałowym ma ustawione takie obroty, żeby kontrolka ładowania w kapliczce nie żarzyła. Ładowanie wtedy jest na poziomie 12,6V (obroty około 900-950) po lekkim dodaniu gazu wykręca 14,1 do 14,3 ale jak tylko włączę światła, bez względu na obroty ładowanie nie przekracza 12,8V. Nie muszę wspominać, że przy takim ładowaniu akumulator trzyma 3-4 dni i koniec. Jazda bez świateł nie bardzo wchodzi w grę. Czyżby problem z tym wielkim regulatorem po lewej stronie, czy wina prądnicy? Wszystkie styki i klemy czyste. Wspomnę, że nie chciałbym zmieniać prądnicy na alternator, ale jeśli będzie trzeba... :roll:
 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 29
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6227
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-09-21, 11:28   

Na wysokich obrotach powinieneś mieć ładowanie na światłach, ciężko powiedzieć czego to wina, ale zaczałbym od regulatora ;)
 
     
Rafi fsm 

Dołączył: 20 Wrz 2016
Posty: 44
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2018-09-21, 11:57   

Dzięki za info. muszę gdzieś zakupić drugi, bo nie mam takiego cudeńka na stanie. Też myślałem o regulatorze napięcia, no bo bez włączonych świateł ładowanie jest (14,3V) natomiast jak tylko włączę światła, ładowanie jest na poziomie 12,7V i ni cholery więcej, żebym nie wiem jak deptał w pedał.
 
     
hiob 


Dołączył: 17 Sty 2013
Posty: 113
Skąd: Charlotte, NC, USA
Wysłany: 2018-10-25, 14:42   

To ja się "podepnę" do tematu, by nie zaczynać nowego.

Świeci mi się lampka ładowania - od czego i jak zacząć sprawdzanie? Potrzebuję "instrukcji dla gamonia", czyli kawa na ławę, krok po kroku jak to sprawdzić. Maluszek to FL z 88 roku, z alternatorem.
_________________

 
     
xemup 
Admin
FL


Wiek: 29
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 6227
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-10-25, 14:50   

Zacznij od wszystkich kabli przy alternatorze i przy rozruszniku, czy nie są urwane albo naderwane ;)
 
     
zolwik 


Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 1118
Skąd: Kamień /Gdynia
Wysłany: 2018-10-25, 15:14   

hiob napisał/a:
To ja się "podepnę" do tematu, by nie zaczynać nowego.

Świeci mi się lampka ładowania - od czego i jak zacząć sprawdzanie? Potrzebuję "instrukcji dla gamonia", czyli kawa na ławę, krok po kroku jak to sprawdzić. Maluszek to FL z 88 roku, z alternatorem.

Nie pomogło czyszczenie kolektorów przy szczotkotrzymacza i(przy okazji wymianie regulatora )z lenistwa by dwa razy nie odkręcić prasowego koła..
_________________
Wrzosowy
http://forum.rezerwa126p....c0c3213f#503396
 
     
hiob 


Dołączył: 17 Sty 2013
Posty: 113
Skąd: Charlotte, NC, USA
Wysłany: 2018-10-25, 16:03   

Na razie podłączyłem inny regulator napięcia, nic nie zmieniło. Kable zaraz sprawdzę, ale mam konkretne pytanie o szczotki i "szczotkotrzymacz". Gdzie to ustrojstwo jest i jak się tam dostać?

BTW piszę to o godzinie 16 w Polsce, 25 X. Za jakieś pół godzinki włączę kamerę w garażu, więc może mi ktoś coś podpowie "na żywo"? :mrgreen: Mój kanał na YT: truck27.com
_________________

 
     
zolwik 


Dołączył: 05 Sie 2015
Posty: 1118
Skąd: Kamień /Gdynia
Wysłany: 2018-10-25, 16:22   

Tam gdzie idą kable od regulatora, nad regulatorem.
_________________
Wrzosowy
http://forum.rezerwa126p....c0c3213f#503396
 
     
hiob 


Dołączył: 17 Sty 2013
Posty: 113
Skąd: Charlotte, NC, USA
Wysłany: 2018-10-25, 17:36   

Szczotki sprawdziłem, wyglądają OK. Przy okazji widzę, że mam pasek klinowy do wymiany. Dalej nie wiem co jest przyczyną świecącej się lampki. Chyba trzeba będzie wezwać fachowca. :(
_________________

 
     
Piter7391 


Wiek: 26
Dołączył: 20 Sie 2015
Posty: 909
Skąd: Radom
Wysłany: 2018-10-25, 18:01   

Jeśli po tych zabiegach nadal świeci się kontrolka ładowania, to padła któraś z diód albo uzwojenie ma gdzieś przebicie, czyli alternator do wymiany lub regeneracji.
 
     
Majonez 


Wiek: 25
Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 936
Skąd: Wielkopolska (PCT)
Wysłany: 2018-10-25, 18:10   

Mógł też urwać się przewód łączący alternator z rozrusznikiem i co by nie wymienił, ładowania nie będzie. Może tylko nie styka, albo już sobie dynda pod podwoziem.
_________________
 
     
michals 

Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 323
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2018-10-25, 19:16   

hiob napisał/a:
To ja się "podepnę" do tematu, by nie zaczynać nowego.

Świeci mi się lampka ładowania - od czego i jak zacząć sprawdzanie? Potrzebuję "instrukcji dla gamonia", czyli kawa na ławę, krok po kroku jak to sprawdzić. Maluszek to FL z 88 roku, z alternatorem.

Prąd biegnie z aku. przez stacyjkę potem przez kontrolkę. Następnie na jedną ze szczotek. Przechodzi przez wirnik i w regulatorze zwierany jest do masy.

Permanentne świecenie kontrolki to albo brak ładowania albo zwarcie w regulatorze i dlatego przy pracującym silniku należy zmierzyć napięcie na aku i na wyjściu z altka (punkt B+ czyli tam gdzie przykręcony jest konektor oczkowy M6).

Po zmierzeniu napięć zastanowimy się co dalej...
 
     
michals 

Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 323
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2018-11-04, 13:40   

Hiob, no i jak usunąłeś usterkę?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 15