Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha Strona Główna Rezerwa 126p - Forum miłośników Malucha
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
ST, FL czy połowa tego i tego?
Autor Wiadomość
poniedzialeczek 

Dołączyła: 17 Wrz 2015
Posty: 4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-09-28, 23:16   

Dlaczego tak? Żeby był oryginał, czy z jakiegoś innego powodu?
 
     
PiatasE 


Wiek: 23
Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 123
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2015-09-28, 23:42   

Na przykład dla tego że bardzo mało maluchów jeździ na prądnicy i jeżeli używasz auta tylko do zlotów to większych problemów raczej nie powinno być. I taka moja fanaberia że lubię jak jest zgodnie z fabryką.
_________________
Niewiadów N-250c 1979r
Niewiadów N-126 1985r
FSO Polonez 1988r
Polski Fiat 126p 1989r
Polski Fiat 126p 1991r
Fiat 126p "Town" 1999r
 
     
marcys 

Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 20
Skąd: Bielsko-B
Wysłany: 2015-10-08, 09:50   

jak nie jezdzisz zimą to zostań przy pradnicy. Warunek - mechaniczny regulator napiecia a nie elektronik.

Ja jezdze na swiatlach na krotkich trasach a pradnica wyrabia. Juz 900 km w tym sezonie bez doladowywania aku ;)
_________________
126p'78r "żółtek" od nowości w rodzinie
na glebie sie siedzi nie jezdzi
 
     
Kubica 
ziomy rezerwy


Wiek: 25
Dołączył: 01 Wrz 2014
Posty: 408
Skąd: Puławy/Wrocław
Wysłany: 2015-10-08, 20:10   

Ja mam `88 i alternator, prądnica to jakiś wymysł szatana jest - dajcie spokój... . Jeśli ma być jeżdżony częściej niż dwa razy w roku wstawił bym alternator - prądnica nie wyrabia już w ruchu ulicznym gdy na zapalonych światłach mijania hamujemy i włączamy kierunkowskaz jednocześnie - jak do tego dorzucić zapłon na aparacie i leciwą już, bądź co bądź, wiązkę ze sporymi spadkami napięcia - robi się wesoło. W rodzinie był kiedyś maluch z prądnicą, do przedszkola nim z ojcem śmigałem, ale do dziś pamiętam te wszystkie bolączki z niedoborem prądu. Z resztą wszyscy co jeżdżą na prądnicy pewnie potwierdzą ;) 900km bez ładowania to raczej nic nadzwyczajnego dla alternatora - mój radzi sobie z nieco przewymiarowanym aku 55Ah (z tego co pamiętam) i śmiga jak zły, po prostownik nie musiałem sięgać nawet po stosunkowo morderczym chechłaniu czasem, ładowanie jak najbardziej w normie.
 
 
     
marcys 

Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 20
Skąd: Bielsko-B
Wysłany: 2015-10-08, 21:42   

Jesli wesolo to chwilowy zanik dzialania kontrolki kierunkowskazow to znam wieksze problemy :-)
_________________
126p'78r "żółtek" od nowości w rodzinie
na glebie sie siedzi nie jezdzi
 
     
Daniel22 


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 131
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2015-10-09, 16:28   

Jeździłem maluchem z prądnicą, mam również prądnicę w CZ 175. Powiem tyle: horror, horror, horror. Dla użytkownika auta, dla akumulatora. No, chyba, że lubisz gazować na światłach, żeby w ogóle było ładowanie, ale w lecie to słaby pomysł przy silniku chłodzonym powietrzem i ciągle się przejmować dodatkowo tym, czy aby masz dobre ładowanie :mrgreen:
 
 
     
marcys 

Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 20
Skąd: Bielsko-B
Wysłany: 2015-10-12, 09:02   

napraw pradnice, nie ma wiekszej kupy niz malan, ST, srebrne zderzaki I alternator. Rownie dobrze w Syrenie moglbym zalozyc silnik 4 suw bo 2 suw kopci I trzeba oleju dolewać.
_________________
126p'78r "żółtek" od nowości w rodzinie
na glebie sie siedzi nie jezdzi
 
     
Anzel 
Zbierocz wszystkiego


Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 2572
Skąd: Karków
Wysłany: 2015-10-12, 17:26   

marcys napisał/a:
nie ma wiekszej kupy niz malan, ST, srebrne zderzaki I alternator.



Rozumiem, że zdecydowana większość ST-ków oryginalnie wyposażonych w alternator to także guano?
_________________
'72 ZAZ Zaporożec 966 #1
'73 ZAZ Zaporożec 968A #2
'85 FSO 1500 LE
'89 FSM 126p Zomo
'89 Fiat Regata 2.0 16V
'92 Peugeot 205 1.4 Roland Garros
'93 Skoda Favorit 1.3 Rally
'93 BMW 320i Coupe
'94 Citroen BX 14TGE
'97 VW Transporter T4 1.9TD

Centoventisei-używki do FSO/FSM:
https://www.facebook.com/12sei/?fref=nf
 
 
     
Jareg 
Sherlock Holmes


Wiek: 21
Dołączył: 21 Lis 2013
Posty: 1020
Skąd: Kraków/Krzeszowice
Wysłany: 2015-10-12, 19:38   

A jak ktoś założy p4ki do ST to wtedy już można alternator? :lol2:
_________________
:arrow: 126p KSW '91
:arrow: Bora Bora '99
:arrow: Marbella Special '95
:arrow: Peugeot 205 GRD '91
 
     
marcys 

Wiek: 37
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 20
Skąd: Bielsko-B
Wysłany: 2015-10-13, 13:43   

Anzel napisał/a:
Rozumiem, że zdecydowana większość ST-ków oryginalnie wyposażonych w alternator to także guano?


nie. to wyjatek od reguły bo mało ich było. Guano to jest tłumaczenie ze sie nie da jezdzic na pradnicy :lol2:
_________________
126p'78r "żółtek" od nowości w rodzinie
na glebie sie siedzi nie jezdzi
 
     
Adi. 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Sie 2012
Posty: 2536
Skąd: Łęknica
Wysłany: 2015-10-13, 18:13   

Ale przecież
Anzel napisał/a:
zdecydowana większość ST-ków

ma oryginalnie alternator, nie było ich mało.
Ja mam taki podgląd, że auto jest do jeżdżenia, jeżeli ktoś ma się wkurwiać przez brak prądu, to niech wymieni i spokój, nie mówię tu o ładowaniu alternatora do każdego rocznika malucha, ale w przeważającej większości jest to uzasadnione i według mnie dopuszczalne, bo przecież z fabryki takie też wychodziły.
_________________
126p FL in Progress
 
 
     
Piotrek Oława 
Piotrek Oława

Wiek: 39
Dołączył: 23 Sie 2013
Posty: 522
Skąd: Oława
Wysłany: 2015-10-14, 17:27   

Myślę że wszystko zależy w jaki sposób używa się maluszka. W dużym stopniu miejsce zamieszkania ma wpływ na to czy prądnica jest problemem czy też nie. Tak samo to czy jeździmy na co dzień czy tylko od święta.
 
     
Daniel22 


Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 131
Skąd: Puławy/Katowice
Wysłany: 2015-10-17, 22:37   

marcys napisał/a:
Anzel napisał/a:
Rozumiem, że zdecydowana większość ST-ków oryginalnie wyposażonych w alternator to także guano?


nie. to wyjatek od reguły bo mało ich było. Guano to jest tłumaczenie ze sie nie da jezdzic na pradnicy :lol2:


Dać to się da jeździć nawet na komarze zimą. Tylko co to za jazda...
 
 
     
cairo 

Dołączył: 09 Paź 2016
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-10-09, 20:17   

Witam wszystkich serdecznie!!!

Sprawiłem sobie dziś oto taką zabawkę.
Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu modelu co to jest.
W dowodzie rocznik 1983r. i silnik 600.

Poniżej zdjęcia:




 
     
romek 


Dołączył: 30 Mar 2016
Posty: 611
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2016-10-09, 21:59   

Jesli 1983 to na pewno STek ;) ze zderzakami P4. Tylko, czy w tym roku byly stosowane silniki 600?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14