.::Rezerwa 126p::. Strona Główna .::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumStrona główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Gaśnie w czasie jazdy, problem prawdopodobnie z elektryką
Autor Wiadomość
Monty Python 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 15
Skąd: Lublin
Wysłany: 2022-07-29, 23:40   Gaśnie w czasie jazdy, problem prawdopodobnie z elektryką

Problem jak w temacie. Gaśnie w czasie jazdy, jakby nagle odcinało zapłon. Kontrolki na desce się normalnie palą. Czasami nie daje się od razu uruchomić, chociaż kręci normalnie, a czasami zapala od razu. Wydaje mi się, że gdzieś znika prąd, bo ostatnio w takiej sytuacji próbując uruchomić silnik po nagłym zgaśnięciu strzelił z wydechu tak, że myślałem, że tłumik rozerwało (czyli paliwo silnik dostaje, hehe).
Zaczynam od stacyjki, bo mam spory luz na bębenku. Kluczyk wsunięty do stacyjki lata w każdą stronę. Nie wiem czy to może być przyczyną, bo kontrolki na desce działają normalnie i rozrusznik zawsze kręci ale to i tak jest do zrobienia, choćby profilaktycznie. Stacyjkę wymienię razem z kostką.
Miał ktoś podobny przypadek? Jakieś sugestie? Coś z zapłonem?
Sprzęt z roku 1998, więc zapłon bezobsługowy... Pali dobrze, jeździ dobrze, tylko to nieprzewidywalne gaśnięcie...
_________________
Volvo V70 D5 2.4 D (2003)
Fiat 126 Maluch (1998)
BMW F650GS (2001)
 
     
michals 

Wiek: 44
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 595
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2022-07-30, 10:12   

Do sprawdzenia czujnik położenia wału i cewka. W dwóch bardzo podobnych i tak samo wrednych przypadkach które naprawiałem ostatecznie okazało się że zerwał się przewód ekranowany pomiędzy kostką czujnika położenia wału a modułem zapłonowym.

Jest tam wstawiony około 30cm kawałek przewodu ekranowanego. Niby ma chronić przed zakłóceniami z alternatora a faktycznie jest źródłem wielu problemów. Śmiało można wymienić na podwójną licę (linkę) Ważne żeby była w osłonie silikonowej ze względu na drgania i temperaturę.
 
     
Monty Python 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 15
Skąd: Lublin
Wysłany: 2022-07-30, 13:31   

Wielkie dzięki za podpowiedzi.
Prawdę mówiąc myślałem o cewce, bo ojciec miał podobny problem w zafirze - gasła dziwnie i nieregularnie i problemem okazała się cewka. Nie te lata i nie ta technika ale objaw podobny to może i przyczyna ta sama... Pochylę się nad tym jak tylko uporam się ze stacyjką, bo dopiero się do niej dostałem, teraz będę rzeźbić te nieszczęsne śruby żeby ją zdjąć.
Jeszcze raz dziękuję.
_________________
Volvo V70 D5 2.4 D (2003)
Fiat 126 Maluch (1998)
BMW F650GS (2001)
 
     
michals 

Wiek: 44
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 595
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2022-08-01, 11:26   

Samą kostkę stacyjki można odkręcić bez demontażu stacyjki (i śrub zrywanych) Wystarczy płaski śrubokręt.

Objawy wskazują na ten kawałek przewodu sygnałowego pomiędzy czujnikiem położenia wału a modułem. Na próbę można go obejść zwykłym 2-żyłowym przewodem.
 
     
Monty Python 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 15
Skąd: Lublin
Wysłany: 2022-08-01, 22:44   

Stacyjkę dziś zdemontowałem. Chodzi o to, że elektrycznie niby na razie jest w porządku, ale sam bębenek ma spory luz, kluczykiem można ruszać w każdą stronę i wolę to zrobić profilaktycznie zanim się zatnie lub przestanie kontaktować. Miałem z tym problem w mojej poprzedniej czerwonej strzale (za czasów studenckich, dawne to były dzieje...)
A kabel, o którym piszesz to, jak rozumiem, ten od samego czujnika do złączki umiejscowionej mniej więcej nad alternatorem... Ma coś koło 30 cm długości. Dalej chyba już bezpośrednio idzie przewód do modułu, taki ze 40 - 50 cm.
_________________
Volvo V70 D5 2.4 D (2003)
Fiat 126 Maluch (1998)
BMW F650GS (2001)
 
     
michals 

Wiek: 44
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 595
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2022-08-02, 08:41   

Ten drugi.
Jeśli już uszkadza się przewód z czujnikiem to zaraz przy nim. Łatwo to poznać bo pęka przy wejściu do plastiku a na czas testu usztywnić go można w tym miejscu zapałką i taśmą.
 
     
Monty Python 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 15
Skąd: Lublin
Wysłany: 2022-11-28, 23:14   

Wygląda na to, że problem został rozwiązany. Przynajmniej doraźnie. Odpiąłem cut-offa (to pudełko pod cewką) i odłączyłem od gaźnika oba kabelki. Po tym zabiegu przejechałem ponad 1000 km bez najmniejszego kichnięcia czy gaśnięcia. Jak mnie kiedyś naleci ochota na zrobienie tego "jak w oryginale" to podmienię skądś to urządzenie i podłączę jak należy. Do połowy listopada cieszyłem się jazdą. Teraz sprzęt już odpoczywa do wiosny...
_________________
Volvo V70 D5 2.4 D (2003)
Fiat 126 Maluch (1998)
BMW F650GS (2001)
 
     
michals 

Wiek: 44
Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 595
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2022-12-03, 10:43   

Monty Python napisał/a:
odłączyłem od gaźnika oba kabelki. Po tym zabiegu przejechałem ponad 1000 km bez najmniejszego kichnięcia czy gaśnięcia
Trochę dziwne bo po czymś takim elektrozawór jest cały czas zamknięty i silnik powinien gasnąć na wolnych obrotach. W każdym razie kieruje to podejrzenia właśnie na elektrozawór który się zaciął lub zepsuł.
Jeśli już nie ma cut-off to wróciłbym do wersji z elektrozaworem sterowanym wprost ze stacyjki (tak jak ma FL, EL). Zabezpieczy to przed czkawką po wyłączeniu nagrzanego silnika.
 
     
Monty Python 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2016
Posty: 15
Skąd: Lublin
Wysłany: 2022-12-10, 22:16   

Masz na myśli elektrozawór w gaźniku? Jeśli tak to elektrodysza była stuningowana już przez poprzedniego właściciela (obcięty grot), pewnie przestała działać i właśnie cały czas była zamknięta. Tak że teraz mam wersję uproszczoną elektronicznie...
_________________
Volvo V70 D5 2.4 D (2003)
Fiat 126 Maluch (1998)
BMW F650GS (2001)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Rusztowania Szalunki
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 15