.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Cięzkie zapalanie malucha

kozyra1988 - 2010-03-04, 14:23
Temat postu: Cięzkie zapalanie malucha
Problem z odpalaniem.auto stalo 8h i przychodzę do auta i kręce w stacyjce i tylko rozrusznik się kreci i nic więcej... musieliśmy go odpalić na pych i za którymś razem ledwo ledwo zaskoczył,tzn tak jakby sie dławił a potem udalo mi sie go jakoś rozruszać i pali... i jak sie rozgrzeje to juz potem odpala a jak sie nieuzywa go pare h to znowu są te same problemy...

Podobno to może być gażnik że dysze są zapchane??To silnik mojego maluszka:
http://www.fototube.pl/pi...a5adda3a396.jpg 96r. a gdybym chcial wyciągnąc ten gażnik to tą pokrywę czarną obok co jest też muszę wymonotować?

Tomash85 - 2010-03-04, 14:36

Ja stawiam na świece do wymiany.Bo jak dobrze rozumiem to na ciepłym Ci dobrze pali bo świece są nagrzane a na zimnie nie chce bo świece są tak liche że nie dają rady zimne dać iskry :roll:

Odkręć dwie śrubki na gaźniku co trzymają rurkę dolotu(klucz 10) A potem gaźnik...Ja przy Elu to musiałem odkręcać pokrywę zaworów żeby mieć dobry dostęp...ale to było jakieś rok temu :P

kozyra1988 - 2010-03-04, 15:52

Rurka dolotu to to : zdjęcie: http://www.fototube.pl/pi...0247f644727.jpg

Chciałbym tak wyczyścić ten gażnik żeby mi sie on cąły nie rozregulowal...
Duzo leci z pokrywy zaworów oleju przy odkręcaniu?

k4rgu1 - 2010-03-04, 15:59

Tak, to masz odkręcić, to są takie dwie długie śrubki... ;)
Powodzenia, ale zajrzyj jeszcze w świece jak pisał Tomash85...

kozyra1988 - 2010-03-04, 16:35

a możecie powiedzieć ile śrubek trzyma ten gażnik?bo odkręceniu tych dwóch z góry
k4rgu1 - 2010-03-04, 17:04

To może po kolei Ci napiszę o co kaman... :P

Odkręcasz najpierw ssanie (cięgno od ssania, klucze 7 i 8 bodajże), później sobie zdejmij pokrywę zaworów, żeby mieć lepsze dojście, next opaski pościągaj z odpływu i dopływu paliwa.
Dalej odkręcasz dwie nakrętki mocujące gaźnik (klucz 10) i później też dyszką odkręcasz śruby mocujące kolanko ssące do gaźnika i sobie go tylko już odłączasz spokojnie... ;)

Pozdro

Dodek - 2010-03-04, 19:19

kozyra1988 napisał/a:
i jak sie rozgrzeje to juz potem odpala a jak sie nieuzywa go pare h to znowu są te same problemy...
raczej wydaje mi sie że to wina pompki paliwowej z która nie trzyma cićnienia i paliwo spływa sobie do baku , /Jest to ważna rzecz gdyż jeśli pompka jest sprawna po kilnku obrotach wału rozrusznikiem - do gaźnika tak jakby wtryskiwana jest dodatkowa porcja beznyny
[(mozna powiedzieć minimalna ) dzięki której natychmiast osiągnięty jest w gaźniku ( w komorze pływakowej stan idealny dzęki dobrze ustawionemu pływakowi )gdyż nadmiarowi paliwa zapobiegać ma otwór odpływowy z tyłu gaźnika ] przez co paliwo od razu jest rozpylane i silnik -tzw dobrze zapala - nawet po długim postoju . a nie po odstaniu "tylko 8 godzin"
Wszystko to zauważyłem z własnych obserwacji a duża cześć przeszytałem w starej ksiązce o gaźnikach


Dlatego
1 co przyczyść i ustaw gaźnik oraz pływak w tymze gaźniku
2 co sprawdz pompke ( jeśli nie wiesz jak dla pewności Kup sobie nową )

Domage - 2010-03-04, 19:30

Dodek, zapomniales chyba że w gaźniku jest paliwo cały czas...
rozbierz/przeczysc caly gaznik, potem mozesz dalej kombinowac

xemup - 2010-03-04, 19:31

Jeśli masz przeźroczyste przewody paliwowe, to zobacz czy paliwo nad pompką się cofa, jak nie to wstrzyknij do gaźnika przed odpaleniem paliwo strzykawką i zobaczy czy jest poprawa.
Domage - 2010-03-04, 19:33

Ale o czym wy mowicie ?! przeciez w gaźniku paliwo jest caly czas !!
Na chuj przy odpalaniu pompa paliwa ?! przeciez waidomo że przy odpalaniu nie ciągnie benzyny przez pompe tylko wykorzystuje to paliwo które ma w gaźniku.

kozyra1988 - 2010-03-04, 19:43

Zacznę od kupna jutro świec tylko niewiem jakiej firmy będą... Jak nie będzie żadnej poprawy po wymianie świec to to będe musiał obadać ten gażnik bliżej.
Dodek - 2010-03-04, 20:08

Domage napisał/a:
Ale o czym wy mowicie ?! przeciez w gaźniku paliwo jest caly czas !!
tylko zauwaz że jeśli masz żjebaną pompkę paliwa - ona pompuje tylko na wysokich obrotach a ty sobie wyoraź że przed zgaszeniem jeszcze gdzieś parkujesz przez chwile czy cóś podobnego i silnik chodzi na małych obrotach / pompka podaje za mało paliwa ,a silnik ciągle je spala - - wiec poziom paliwa w komorze pływakowej sie obniża - - wiec jak nastepnym razem chcemy zapalić - po prostu w gaźniku nie ma na to dośc paliwa
nie zauważyłes też że benzyna lubi sobie odparowywać - przez co też jej odrobinke czasem ubywa

Domage - 2010-03-04, 20:23

Dodek, Ale co ty pierdolisz wogole ? Gdyby tak bylo jak mowisz to nie odaplil by silnika na pych.
Ja mialem taki motyw jak się strarł popychacz pompki, przejechałem 30 km, po autostradzie, zatrzymałem się na max 20 minut, wróciłem do auta, odpaliłem, przejechałem 200 metrów i silnik zgasł,i już nie odaplił.Pomogło dopiero ściągnięcie jednej podkładki pod pompką.
Ja rozumiem, że maluch to dziwne auto i wszystko może się zjebać, ale pompa paliwa to ostatnie co bym ruszał.

xemup - 2010-03-04, 20:27

No to czemu ludzie często kombinują i np. zakładają zaworki zwrotne jeśli pompka do końca nie trzyma paliwa i się cofa? I czemu jak auta nie ruszam kilka dni, to musi chwilę dłużej rozruch pokręcić?
Domage - 2010-03-04, 20:34

skąd mam kurwa wiedzieć ?? ja nie jestem ludzie :lol:
wiem natomiast, że biorąc pod uwage powyższe argumenty opcja nie pompującej pompki paliwa w tym przypadku zostaje przeze M.N.I.E. odrzucona

*Moją Nieskończenie Inteligentną Eminenję :lol:

Dodek - 2010-03-04, 20:40

JAK KURWA NIE WIESZ, NIE ZNASZ SIĘ to się kurwa nie odzywaj - To jest Proste i Logiczne ,jednak nie dla wszystkich łatwo zrozumiałe :!:
Domage - 2010-03-04, 20:41

wybacz miszczu :lol:
xemup - 2010-03-04, 20:43

Wyluzujcie ;-)
Może Banan tu zajrzy to nam wszystko rozjaśni :mrgreen:

Kubson - 2010-03-04, 20:49

Mówi8cie o: paliwie, gaźnikach, pompach... a elektryka. Może masa nie łączyć (być skiepszona plecionka). Niby pierdółka ale wykluczyć się nie da.
LOBUZ88 - 2010-03-04, 20:50

ja wiem co się zepsuło ;)
































samochód sie zepsuł :lol:

banasiewicz02 - 2010-03-04, 20:56

Rocznik 96,elegant,częsta przyczyna to poprzecierane kable przy wtyczkach od modułu,wilgoć plus ciągłe drgania powodują,że kable się przecierają i gniją,przez co iskra ginie.Wykręć świece gdy awto nie chce palić i zobacz czy jest w ogóle iskra,czy świece są mokre czy suche.


A WY MI TU NIE KŁÓCIĆ SIĘ RYJA NIE DRZEĆ BO ZNISZCZE :!: :mrgreen:

Bonus - 2010-03-04, 20:56

albo bajgulator :roll:
LOBUZ88 - 2010-03-04, 20:58

bumbulator od poprzecznicy i dlatego bajgulator nie daje iskry na wał :P
Bonus - 2010-03-04, 21:00

To by było sensowne nawet
Domage - 2010-03-05, 01:42

To wszystko to i tak jest jeden wielki chuj :roll:
CZESIO1958 - 2010-03-06, 16:45

Ja bym zaczoł od reg. zaworów i lecial po koleji :mrgreen:
Paliwo zaplon :mrgreen: :mrgreen:
Że o kablach różnego autoramentu nie wspomnę :lol:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group