| |
.::Rezerwa 126p::. BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI |
 |
Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Nierówna praca na wolnych obrotach
Karol - 2016-04-24, 13:18 Temat postu: Nierówna praca na wolnych obrotach Posłużę się tym filmikiem kol. dieludolfs: https://www.youtube.com/watch?v=WCFSsiRy7gM
Pacjent taki sam (nawet kolor ), po kapitalce i regulacjach tylko aparat bezrozdzielaczowy. Ale jak widać na filmiku jakby się krztusił co jakiś czas. Poza tym idealnie chodzi, parametry i osiągi książkowe. Czego to może być wina? Ten typ ST tak ma? Pamiętam jak w moim FL chodził idealnie równo, a miał tylko różnicę w elektrodyszy.
Karol - 2016-04-24, 20:47
Nikt nic? Bo nie wiem czy grzebać w ogóle.
zolo - 2016-04-24, 21:18
Wypadający zapłon lub gaźnik. Podkręć trochę obroty biegu jałowego i zobacz czy problem zniknie.
Karol - 2016-04-24, 21:31
Problem znika jak się lekko doda gazu. Gaźnik odpadałby, bo po przeglądnięciu nie raz, nic tam nie może być kulawe.
Czyli szukać
Karol - 2016-04-26, 20:57
Chyba to uroda modeli bez elektrodyszy, bo nie mam pomysłu już
Emilienko126p - 2016-04-26, 21:17
Karol gaźnik nie ma minimalnego luzu na osi przepustnicy? Mój FL pracował identycznie, po zmianie gaźnika na regenerowany ze sklepu pracował idealnie.
Pan_Waclaw - 2016-04-26, 21:46
Miałem to samo, winny był gaźnik, ale nie wiem co dokładnie. Możliwe, że tak jak pisze Emilienko126p - luz na przepustnicy. Rodzaj dyszy raczej nie ma z tym nic wspólnego, bo w obu gaźnikach (starym i nowym) miałem elektryczną.
Karol - 2016-04-26, 22:31
No gaźnik bez luzu jest właśnie. Wcześniejszy tak samo pracował na wolnych ale za to na wysokich przerywał aż szarpał (do tej pory nie wiem czego to wina była...) i też bez luzu na przepustnicy.
Majster5278 - 2016-04-27, 21:35
Mam tak samo,a jest założony nanoplex,gaźnik też luzu nie ma...
Karol - 2016-04-27, 22:18
Czyli wina jednak coś w gaźniku...
Karol - 2016-06-15, 23:32
Kolejna przypadłość. Lekko po dodaniu gazu, na oko 1500obr/min szarpie, falują obroty. Na wolnych wypada jak na filmie, ale przy tych 1500 to aż rzuca silnikiem, nie ważne czy bieg czy luz (jak bieg to szarpie niemiłosiernie, aż zabieraki słychać i kangurki robi). Wie ktoś co w gaźniku siedzi? Bo rozkręcam i nie widzę nic. Dysze z drugiego przyłożyłem i pływak i dalej to samo. Luzu na przepustnicy brak. Coś by z korpusie nie halo?
Magneto94 - 2016-06-16, 09:03
nie możesz podmienić gaźnika?
Danz - 2016-06-17, 23:31
Porządne czyszczenie gaźnika i dysz. Najlepiej w myjce ultra.. Nie szukaj na skróty jak nie zrobisz porządnie.
Karol - 2025-03-15, 21:40
Odkopię, może ktoś ma taki sam problem i szuka rozwiązania.
Problemem był... gaźnik. Problem gdzieś tkwi w korpusie gaźnika. Nie w dyszach, nie w lewym powietrzu zasysanym przez ośkę czy podstawkę gaźnika, a po prostu jakaś wada w korpusie, którą jeszcze nie zlokalizowałem (nie wiem czy wykonania czy po prostu zużycia w jakimś miejscu).
Wszystkie gaźniki, które miałem miały mniejsza bądź większą wadę, wiec podmieniając "pewniaki" kręciłem się w miejscu. Po zamontowaniu innego korpusu, jakiegoś leżaka magazynowego - jak ręką odjął.
Można się rozejść
banasiewicz02 - 2025-03-16, 12:22
To się zgadza. Gaźnik gaźnikowi nie równy, one wszystkie mają kilkadziesiąt lat na karku i różny stopień zużycia, oraz oczywiście różne wykonanie jak to u nas w kraju. Miałem w sumie tydzień temu przypadek w maluchu u kumpla, że idealny, wypicowany, wyczyszczony, idealnie precyzyjny gaźnik pracował w silniku hujowo, a po prostu wyjęty z wiadra z częściami zapasowymi, leżący od 25 lat ujebany jak stół w tefauenie gaźnik, z luzami na ośce przepustnicy, wywaloną, wybitą osią pływaka niedbale tylko przeze mnie wydmuchany i wyczyszczony sprawił, że silnik pracuje idealnie jak zegarek, także nie ma reguły
Karol - 2025-03-16, 16:54
| banasiewicz02 napisał/a: | | Miałem w sumie tydzień temu przypadek w maluchu u kumpla, że idealny, wypicowany, wyczyszczony, idealnie precyzyjny gaźnik pracował w silniku hujowo, a po prostu wyjęty z wiadra z częściami zapasowymi, leżący od 25 lat ujebany jak stół w tefauenie gaźnik, z luzami na ośce przepustnicy, wywaloną, wybitą osią pływaka niedbale tylko przeze mnie wydmuchany i wyczyszczony sprawił, że silnik pracuje idealnie jak zegarek |
Dokładnie, opisałeś mój przypadek...
|
|