.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Czyszczenie gaźnika

FreddieM - 2010-08-02, 00:11

Może będzie to dośc błache pytanie/prosba - mógłby ktoś opisać proces wygotowania gaźnika?
FreddieM - 2010-08-02, 00:18

Żadnego czyszczenia potem ani suszenia?
FreddieM - 2010-08-02, 00:22

Ok dzięki -czytam na necie że to nie polecają tego ale wam mogę zaufać. Wszystkie co do jednej części z gaźnika?:)

W zasadzie te pare postów mozna wydzielić na nowy temat co? :)

Można :mrgreen: //pumex

xemup - 2010-08-02, 00:26

Też gdzieś niby słyszałem że może to za wchodzić w reakcję z gaźnikiem i go żreć, ale ja nie mam po tym problemów.
FreddieM - 2010-08-02, 00:28

A to jest najlepsze że nie ma uzasadnień choć jest jedno:
Cytat:
Nie gotuje sie w occie niczego co jest wykonane w stopów miedzi(dysze...rurki emulsujne..Bo przez to rozkalibrowuja sie otworki w tych rzeczach

Cytat:
I na deseczkach(kawałkach drewka) zeby nie było styku bezposredni z dnem garka...Bo inaczej od ciepła moga sie te czesci powichrowac


W jakim roztworze z wodą czy może bez?

xemup - 2010-08-02, 00:30

Tak, na dno coś podłóż.
Ten ocet co kupujesz w sklepie to już jest roztwór ;)
Ocet powinien teoretycznie dać z miedzią octan miedzi, czyli teoretycznie nie powinno się dyszy gotować - a jak jest w praktyce, nie wiem.

FreddieM - 2010-08-02, 00:33

Ok
Tu goście mają dużo do gadania.
http://www.motonews.pl/fo...rby=asc&start=0

LOBUZ88 - 2010-08-02, 08:55

no jak się go za bardzo przegotuje to może powyżerać i powichrować gaźnik, a wszelkie rurki, dysze muszą być wykręcone, musi być goły korpus. Taki sam efekt daje wymoczenie w nafcie wyczyszczenie a potem kąpiel w nitro...tylko zadam jedno pytanie po co tak się pierdolić i wydawać na to kasę ?
idzie się do pierwszego lepszego zakładu gdzie regenerują wtryski do diesli i gdzie mają myjkę ultradźwiękowa i specjalny płyn, idzie się z reklamówką rozebranych gaźników gdzie chłopaki za przysłowiowe piwo je tam zrobią lepiej niż jakby się 10 lat w occie gotowały

LOBUZ88 - 2010-08-02, 09:46

ale co konkretnie powaga? :mrgreen:
kapsel - 2010-08-02, 11:39

Mi głodny pisał, że wystarczy kupić kreta i wpuścić w niego gaźnik, podobno czysty tak, że mucha nie siada! :>
FreddieM - 2010-11-15, 15:06

Kurde jest problem.
Gotowałem najpierw occie nic. Drugi raz - nic. Wczoraj wymoczyłem ponad dobe w acetonie - nic :x
Efekt jest wciąż ten sam - okropny osad i mało co syfu schodzi:




Wieczorem jadę go przedmuchać do znajomego sprężonym powietrzem. To zakończy sprawę?...

Tomash85 - 2010-11-15, 15:09

Ja miałem gdzieś takie magie...Nitro i pędzelek dał radę :)
k4rgu1 - 2010-11-15, 16:28

Tomash85 napisał/a:
Nitro i pędzelek dał radę :)

Ewentualnie waha i pędzelek, ja tak zawsze robię i jest git... ;)

Kubson - 2010-11-15, 21:21

Ja gotowałem w zwykłej wodzie z dodatkiem octu i płynu do naczyń tak 2x i gaźnik był czyściutki i bez osadu. Potem wymieniłem ośkę przepustnicy na nową i chodziło to to jak talala.

A gdy zrobiłem to po raz drugi z innym gaźnikiem to nic nie dało... wymiana ośki też nie za cholerę nie szło go ustawić.. musiałem wymienić na regenerowany.

kokodrzambo - 2010-11-16, 15:03

Ja wygotowalem najpierw w wodzie z octem pozniej nitro i waciki no i papierki 800,1000,1500,2000 wodne oczywiscie :) fotek nie mam ale wyszlo podobnie jak moja pompa paliwa LINK
FreddieM - 2010-11-16, 15:06

To może ten mój jakis juz zjebany.
Szczerze - mój sie nie musi świecić byle by pracował bdb ;)

Tomash85 - 2010-11-16, 15:08

kokodrzambo, My tu gadu gadu nie o polerce,ale o sczyszczeniu bebechów od syfu itp :>

k4rgu1 napisał/a:
Ewentualnie waha i pędzelek, ja tak zawsze robię i jest git... ;)
Oczywiście :)

Ja potem w swoim wymieniłem wszystkie dysze :mrgreen:

głodny - 2010-11-16, 23:10

hue hue hue, jesteście 100 lat za murzynami w czyszczeniu gaźników :lol2:

za dużo lekcji chemii opuściliście :E

LOBUZ88 - 2010-11-16, 23:15

podstawowa sprawa- nie gotuje się nigdy rurek, dysz, itp razem z korpusem..tak na przyszłość
głodny - 2010-11-16, 23:18

gaźnika w ogóle się nie powinno gotować bo to nie jest czysty alu tylko z domieszkami, które przy gotowaniu zachodzą wam ładnie na biało jak to wygląda na załączonym obrazku kilka postów wyżej
LOBUZ88 - 2010-11-16, 23:27

żadne gotowania i inne zabiegi nie dadzą takiego efektu jak myjka.

Pamiętam jak zajmowałem się gaźnikiem w Skodzie, moczyłem,czyściłem nitrem itp itp ,przedmuchiwany rozebrany do cna, zawoziłem jakięś wtryski do regeneracji i ot tak sie zapytałem chłopaków jak by polecali doczyścić gaźnik..."podrzuć z dwoma browarami i będzie igła"

Wrzuci do myjki i zaczęli zabawę i wyleciało kupę syfu z gaźnika który teoretycznie już był wyczyszczony całkowicie...tyle w temacie :P

kokodrzambo - 2010-11-17, 14:53

LOBUZ88, głodny, no ja oczywiscie rozerbralem na czesci pierwsze przeciez z uszczelkami nie bede gotowal, ale uwierzcie mi, ze sa tacy :P

Tomash85, no to tak jak napisalem na czesci pierwsze pozniej nitro albo waha i papierkiem mozna na cacy ;) :mrgreen:

HarrySWP - 2010-11-18, 20:27

LOBUZ88 napisał/a:


tak sie zapytałem chłopaków jak by polecali doczyścić gaźnik..."podrzuć z dwoma browarami i będzie igła"

Wrzuci do myjki i zaczęli zabawę i wyleciało kupę syfu z gaźnika który teoretycznie już był wyczyszczony całkowicie...tyle w temacie :P
O jakiej myjce mówisz? No i jak coś to byłem z tymi bro w pierwszym lepszym mechaniku czy co? ;)
Krzysztof0430 - 2010-11-18, 20:44

HarrySWP, Chyba mu chodziło o myjkę ultradźwiękową
fenix75 - 2010-11-27, 03:20

chyba wiem co moja żona dostanie od mikołaja :D http://allegro.pl/wanna-w...1319840359.html będzie sobie mogła pierścionki i inne duperele wymyć ultradzwiękami, a że ja użyję jej do mycia gażnika ... to inna bajka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group