.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Nasze żelaza - Kaszlak rocznik 89 by xlar1

xlar1 - 2010-03-15, 19:52
Temat postu: Kaszlak rocznik 89 by xlar1
Siemka wszystkim ponownie. Pora przedstawić maluszka, którym się będę opiekował.

Fiat 126p.
Rocznik 89.
Fotele czarne ze skaju (chyba - taki czarny prawie plastik udający skórę) bez regulacji oparcia i bez zagłówków - będą od kolegi kapsel - szare materiałowe z zagłówkami i regulacją.
Ogrzewanie tylnej szyby. Dmuchawa. Uchylne przednie szybki trójkątne. Brak radia - tymczasowo będzie kenwood z CD - od kumpla żeby nie gracił mu piwnicy. Brak głosników - czekają na montaż razem z radiem.
Pasy bez zwijacza - w planach montaż bezwładnościowych.
Silnik 650 (ten bez E). Na razie rozregulowany i paliwożerny. Skacze po całej komorze.

Na ten moment chyba tyle. Foty będą jak będę miał chwilę, żeby cyknąć i aparat zdobędę.

kitogsm2 - 2010-03-16, 12:39

poka foty bo bez tego ni ma co godac :mrgreen:
kapsel - 2010-03-16, 13:07

A ja właśnie wróciłem z oględzin. Autko od nowości w rodzinie, masakryczna ilość konserwy wszędzie, wszędzie zalane. Co do rudej to jakieś pojedyncze kwiatki, jedynie podszybia do roboty i coś tam przy jednej szynie w podłodze ;)

Fotki zapewne pojawią się niedługo :P

xlar1 - 2010-03-16, 14:55

pojawią się fotki jak się jakiegoś aparatu dorobię..... mój cyfrak poszedł siębujać, elektronika padła

nie tylko podszybia - bo jeszcze mechanika

xlar1 - 2010-04-20, 17:23

no i niestety maluszek miał dziś spotkanie z latarnią. Pani kierowniczka malucha jest jeszcze na badaniach na pogotowiu.... a maluszek.... sami zobaczcie czy warto i czy da się naprawić...



lewe koło zablokowane - nie kręci się, auto trzeba było pociągnąć innym, żeby usunąć z drogi.
Koło zapasowe musiałem mocno wyszarpywać. Lampa i kierunek potłuczone. Wzmocnienia w bagażniku pogięte, bagażnika nie da się zamknąć.

xlar1 - 2010-04-20, 17:26

najgorzej w środku - tam przy worku na płyn do sprysków niestety wsio pogięte.

no i bez zdejmowania koła i walenia młotkiem to się nie obejdzie - bo go nie mam jak dociągnąć. W sumie jak odbiję blachę to może i o własnych siłach do garażu dojedzie...

tak w ogóle to dobrze, że już wymieniłem z kolegą kapsel pasy - bo gdyby nie wymiana...... Tamte się nie trzymały i same rozpinały przy lekkim szarpnięciu.... te są już ze zwijaczami i bezwładnościowe...

crash - 2010-04-20, 17:31

Miałem tak samo tylko na prawej stronie, wyciąłem kątówką wzmocnienie , wyciąłem na szrocie inne , wyciąłem też kawał pasa przedniego i błotnika, wziąłem inną maskę i lata do tej pory.
xlar1 - 2010-04-20, 17:33

crash, ten idzie do garażu i go muszę rozebrać i zobaczyć jaki stan blachy jest....... od razu pewnie pójdzie co trzeba do wymiany i zaspawania...... Planowałem to na przyszły tydzień ogólnie... Na razie czekam na wieści z pogotowia, co z kierowniczką...
xemup - 2010-04-20, 17:36

Jak drzwi normalnie się otwierają, to robić :)
xlar1 - 2010-04-20, 17:39

pumex, drzwi są ok - nie były nigdy jeszcze zdejmowane (21 lat już) i się nawet w miarę dobrze zamykają...
ktoś wie jakie koszta elementów? Nadkola i tak miałem robić i spawać......

xemup - 2010-04-20, 17:46

No to znaczy że buda prosta ;)
xlar1 - 2010-04-20, 17:50

pytanie właśnie ile mogą kosztować elementy blacharskie, ile spawanie, ile lakier i te wszystkie inne pierdoły.....
xemup - 2010-04-20, 17:55

Pas przedni koło 100, nadkole widziałem jakiś czas temu koło 50 na allegro, błotnik pewnie koło 30, pokrywę bagażnika znajdziesz na szrocie pewnie koło 30.
Część może znajdziesz tutaj: http://www.moto-portal.pl/pasaz/

A weźmie blacharz za robotę, to ciężko powiedzieć...

Quick07 - 2010-04-20, 17:57

Wydaje mi się że dawcio650e miał błotnik niedawno do sprzedania ;)
xlar1 - 2010-04-20, 18:01

maska - pokrywa bagażnika jest oki, tylko otarta
wieczorem napiszę do dawcio650e

Quick07 - 2010-04-20, 18:05

w jego w temacie w giełdzie jest foto tego błotnika , ale cena nie podana.
Najlepiej sobie zobacz na to foto , bo ja nie wiem czy to do eleganta nie jest przypadkiem , tak jakoś dziwnie na fotce ten rant widać :P

xlar1 - 2010-04-20, 19:27

Quick07, nie umiem jeszcze odróżnić eleganta (tym bardziej jego błotnika) od FLa...

Ania - kierowniczka - została zatrzymana w szpitalu.....

Kubson - 2010-04-20, 19:32

xlar1, No to jak trwoga to do Boga a jak Boże to pomorze...


xlar1 - 2010-04-20, 21:36

dziekować Garberro
xlar1 - 2010-04-22, 19:50










a tak się ma wnętrze podczas i po wybebeszeniu. Jeszcze nie wszystko zerwane z podłogi.... ale szyny foteli i okolice nadkoli (w szczególności prawego, na łączeniu nadkole, podłoga próg) wymagają konkretnego wkładu pracy.....

k4rgu1 - 2010-04-22, 22:19

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: i jeszcze raz :shock:

Przez dziury to sobie możesz ziemię pooglądać jak jedziesz... :P

Będziesz miał zabawy z migiem... :P

Powodzenia... ;)

xemup - 2010-04-22, 22:20

Fachowo to się nazywa klimatyzacja.
Quick07 - 2010-04-22, 22:27

A jeszcze bardziej fachowo turbo nawiew :lol:
Roboty troszkę jest , ale i tak w elegancie standardowo jest sporo więcej do spawania :lol2:

Kubson - 2010-04-22, 23:53

Ja bym to nazwał odpływem :mrgreen: Zsikać się można ze strachu że tyłek przyszlifuje to i odlać się jest gdzie :lol:
xlar1 - 2010-04-23, 07:38

Garberro, jeszcze trochę dłużej i pewnie zewnętrzne szyny foteli szorowały by o asfalt :)
Nadkola wymieniać całe czy zaspawać? Pytam o wewnętrzne. Jeszcze zobaczymy co z podłogą. Dziś z kapslem dokończymy dzieło zniszczenia pt "Zrywanie plastików przyklejonych do blachy". W przyszłym tygodniu mechanik już będzie oglądał i wyceniał robotę.

kapsel - 2010-04-23, 18:12

ogólnie to niezła sieczka jest, nadkola konkretnie zjedzone ;) Po krótkiej testowej przejażdżce stwierdzono zajechane łożyska i hamulce. Ale wszystko się zrobi ;)
xlar1 - 2010-04-23, 20:27

kapsel napisał/a:
Po krótkiej testowej przejażdżce

......... i rozebraniu hamulców
kapsel napisał/a:
stwierdzono zajechane łożyska i hamulce

hamuje tylko połowa, a ręczny prawie w ogóle. Cylinderki wypychają tłoczki tylko po jednej stronie i w dodatku nie bardzo wracają do położenia.....

dodatkowo przy uderzeniu w latarnię przecięty został wężyk od pompki sprysków i uszkodzony (przebity) worek.

PLANY:

Ponieważ mechanik przyjmie tylko moje clio na zmianę oleju bo nie ma na więcej czasu chwilowo, to do wymiany idzie układ hamulcowy. Cylinderki, przewody oraz płyn (dot4?).
Dodatkowo trzeba sprawdzić stan samoregulatorów i co ważne - ręczny... Zespół ręcznego ma ogromne luzy i ewidentnie nie odpycha, którejś z okładzin. Na tunelu podciągnięty na maksa. Te oploty wyglądające jak sprężynki (tuz przy tylnych bębnach) się dziwnie gną, a elementy pracujące wewnątrz nie są w stanie odepchnąć okładzin ciernych.......

Ilość rdzawego nalotu poraża wewnątrz układu. osłony bębnów...... Szkoda gadać

Pytanie:
Czy da się jakoś przepłukać układ hamulcowy? (w szczególności pompę). Czy po prostu lać płyn i pompować pedałem na włączonym silniku i zlewać płyn przy odpowietrznikach?

Domage - 2010-04-23, 22:17

silnika nie musisz miec wlaczonego :) maluch nie ma serwa.
dot 4 pasuje, osobiscie bym nie zlewal calego plynu, bo czesto sie zdarza ze pompka sie zapowietrza i szlak ja trafia, nalewaj nowy, i pompuj heblem zlewajac po kolei z kazdego kola stary przez odpowietrzniki, albo przy wymienie ... tych no... wylecialo mi slowo :D tych pierdolocow od hamulcow.
tylko pamietaj ze na tyle sa mniejsze. (tłoczki ?! :shock: )

xemup - 2010-04-23, 22:29

Cylinderki :lol:
U mnie po wymienie stareeego płynu padła pompa, fakt, spuszczałem cały, ale syf tam był niesamowity, i płukalem kilka razy.

xlar1 - 2010-04-24, 21:31

pumex, warto wymienić też przewody hamulcowe?

bo cały układ ręcznego chyba nadaje się na złom poza dźwignią

xlar1 - 2010-05-05, 19:41



Uploaded with ImageShack.us
ponad 300zł poszło......., ale poza tym co na zdjęciu mam jeszcze po dzisiejszym polowaniu ori błotnik przedni lewy i 2x nadkole zewnętrzne oryginał


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group