.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Nasze pojazdy z epoki - Zastava 750

FreddieM - 2012-04-19, 18:26
Temat postu: Zastava 750
A pochwalę się!

Pewnego pięknego słonecznego dnia jadąc rowerkiem na szrot przez przypadek zauważyłem w krzakach na czyimś podwórku coś niebieskiego. Choć przejeżdżałem tą drogą już X razy, zauważyłem to padło dopiero jak opadły liście. Odfajkowałem w kajeciku, że w mojej dzielnicy namierzono fajnego trupa jakim z pewnością jest Zastava 750 i tematem się na razie przestałem interesować.

Tydzień temu, znów jadąc tamtędy zauważyłem, że właściciel posesji robi porządki na polu więc postanowiłem podjechać i zagadać. Oczywiście potwierdziło się, że jest tam Zastava, ale właściciel nie chciał jej sprzedać gdyż twierdził, że jest przegnita i "po co to komu". Rzuciłem na nią tak okiem - no rebro konkretne, na dodatek zdekompletowane. Z ciekawości zapytałem ile chce za posprzątanie tego. W odpowiedzi usłyszałem: "a postawisz flaszkę i jest Twoje, choć i tak nie wiem na co to komu". No to wiadome już było, że ją wezmę :P Wyglądało to tak:



Po odgrzebaniu i wyciągnięciu z ziemi przodu (tak, przednie zawieszenie było w ziemi):


Przetransportowaliśmy budę na przyczepce, a resztę gratów na pace w Tranzicie:


I tak oto na moim podwórku straszy teraz Zastava :twisted:


Po rozmowie z właścicielem udało się ustalić, że jest to rocznik 64, czyli pierwszy z normalnie otwieranymi drzwiami, ale jak podają źródła - do Polski eksportowane były dopiero od 65roku :P W miejscu, z którego ją wydarłem wrastała od ponad 30 lat!! Papierów oczywiście brak. Nie miała też silnika, ponieważ właściciel go wyciągnął 30 lat temu żeby go zrobić i tak zakończył się żywot Zastavy. Na szczęście znalazł w garażu rozebrany silnik i skrzynię.
Brakuje jej kilku detali i co najważniejsze całego układu kierowniczego oraz instalacji elektrycznej.
Jak widać jest też w bardzo średnim stanie blacharskim, ale bez problemu do odratowania. Dużym plusem jest to, że pierwszy właściciel wstawił całą podłogę z blachy żaroodpornej (podobno) dzięki czemu przetrwała ona do dziś w całym kawałku.

Jest to bardzo dobra baza. Na razie niech stoi i straszy sąsiadów dalej. Choć zwraca uwagę bardzo, bo na drugi dzień się wszyscy zbierali i wypytywali co to takiego? :P
Jedno jest pewne - nie poleci ona do huty, dlatego na wakacjach będę coś musiał pomyśleć żeby ją zabezpieczyć przed dalszym gniciem...

:)

kaszlak_maniak - 2012-04-19, 18:31

ALE ZAJEBISTA! :o
Budzik - 2012-04-19, 18:42

Ale się będziesz z tym jebał...
jasiu_ - 2012-04-19, 18:53

WSZYSTKIE ZŁOMY Z PODKARPACIA NALEŻĄ DO FREDDIEGO :!:

to jest jedyna słuszna prawda

frank - 2012-04-19, 18:54

koooosior :shock:
Michu - 2012-04-19, 18:55

Budzik napisał/a:
Ale się będziesz z tym jebał...

Mateusz23maw - 2012-04-19, 18:57

Prawie 500-ka ;)
Krzysiek. - 2012-04-19, 19:44

Koło mnie stała taka Zastava. Pisz co chcesz, to popytam może sprzedadzą coś.
Aron - 2012-04-19, 20:40

Mateusz23maw napisał/a:
Prawie 500-ka ;)

Bliżej jej do Fiata 600.

dawcio650e - 2012-04-19, 20:56

Ulicę wyżej dokładnie taka sama stoi tylko czerwona ,ale nie do sprzedania
Rodzice pewnie mają cię ochotę z domu wypierniczyć :?: :E
Przynajmniej jak tak miałem jak wsk przyprowadziłem :mrgreen:

kapsel - 2012-04-19, 20:57

jasiu_ napisał/a:
WSZYSTKIE ZŁOMY Z PODKARPACIA NALEŻĄ DO FREDDIEGO :!:

to jest jedyna słuszna prawda

dokładnie, też to miałem napisać! dajesz dajesz Ferdek! :twisted:

Lizard - 2012-04-19, 21:30

Buda to chyba tylko i wyłącznie piach + dopiero dalsze zabezpieczenie, bo ręcznie nie ma pyty, żeby to dobrze zrobić. O ile coś po piachu zostanie ;) Ale za taką cenę to bym ją nawet na plecach stamtąd zabrał :mrgreen:
CEJOTUNIO - 2012-04-19, 21:31

No strup jakich mało.... ale działaj działaj z tym 8)

BTW: Czemu ja nie moge znaleźć takiego szrota którego wyrwałbym za flaszkę? :evil:

Lizard - 2012-04-19, 21:32

Bo w Łodzi tego nie ma
zdzich - 2012-04-19, 21:33

Dobrze , że ją uratowałeś.Ja jak chciałem kupić poloneza akwarium , co stoi kilka lat , otrzymałem identyczną odpowiedź jak ty . Po co komu taki złom?
Tasok - 2012-04-20, 10:05

FreddieM gdzie Ty mieszkasz, chętnie bym to zobaczył :E
Tomash85 - 2012-04-20, 10:28

Kiedyś pisałeś ze koniec z nowymi autkami...a tu?! :shock: :E

Zrób mu fajne gniazdko i niech czeka na swoją kolej :)

FreddieM - 2012-05-03, 22:16

Budzik napisał/a:
Ale się będziesz z tym jebał...

Michu napisał/a:
Budzik napisał/a:
Ale się będziesz z tym jebał...

Bez przesady :mrgreen: Ale w końcu będzie miała już niedługo 50 lat więc wiadome, że.... jebania trochę będzie.

Lizard napisał/a:
Buda to chyba tylko i wyłącznie piach + dopiero dalsze zabezpieczenie, bo ręcznie nie ma pyty, żeby to dobrze zrobić. O ile coś po piachu zostanie ;) Ale za taką cenę to bym ją nawet na plecach stamtąd zabrał :mrgreen:

Naprawdę nie jest aż tak źle. Na wakacjach wszystkie miejsca ze rdza wyczyszczę i zamaluje podkładem, żeby bardziej nie rdzewiało. I będzie czekała na swoją kolej.

dawcio650e napisał/a:
Rodzice pewnie mają cię ochotę z domu wypierniczyć :?:

Miałem spięcie z tatą, ale już jest ok ;)

Tomash85 napisał/a:
Kiedyś pisałeś ze koniec z nowymi autkami...a tu?! :shock: :E

Ale ona wpadła okazyjnie i za flaszke to by każdy brał :E


A tak poza tym....
Święto świętem, ale dziś posegregowałem części do zastavy. Najbardziej cieszą mnie dwie rzeczy: wszystkie chromowane detale, smaczki najtrudniejsze do zdobycia pierdółki mam i to w całkiem dobrym stanie :) Niestety zapomniałem od dziadka wziąć zderzaka przód i gdzieś mi się zgubiła pompka paliwa.
A tą 2gą rzeczą jest niemalże kompletny silnik + skrzynia. Silnik "ułożyłem" aby wyglądał jak w całości. A więc to 4 cylindrowe, chłodzone cieczą coś wygląda tak w całości:


Wszystkie widoczne braki oczywiście są typu całe sprzęgło, 2 wały, chłodnica (bez wiatraka), cewka, kopułka, aparat zapłonowy etc


Według mnie nasza maluchowa kapliczka mięknie przy tym cudzie:



Oraz posprzątałem syf w środku z podłogi. Tak podłoga jest w całości. Jak dowiedziałem się od właściciela, I właściciel wypadł z siedzeniami z auta więc wspawał podłogi pasażera i kierowcy z "blachy żaroodpornej". I coś w tym jest ponieważ nie zgniła na wylot przez 30 lat, a pod tunelem w miejscu gdzie nie była zmieniana podłogi nie ma, o czym świadczy zdjęcie :lol:
Widać też spawy, blacha ta jest dość gruba, a rdze zamiatałem zmiotka na szufelkę :P
Całość ogólnie wygląda dobrze :)


Widać też spawy, blacha ta jest dość gruba kilka drobnych dziurek wielkości gwoździa jest :P

Reszta wkrótce :P

mtts - 2012-05-03, 22:59

Daaawno temu będąc na Chorwacji, pamiętam, że jeździło tego sporo - wołali na to "fico". :mrgreen:
Tasok - 2012-05-03, 23:23

Jak wpadnę po części musisz mi pokazać to cudo, plizzzzzzzzzzzzzzzz :twisted:
FreddieM - 2012-05-04, 10:19

mtts, ja, jak byłem rok temu na Chorwacji to takie cuda widziałem:






tasok, no to jasne że zobaczysz. Nawet jakbym Cie na ogród nie wpuścił to i tak stoi zaraz przy bramie :E

Delmut - 2012-05-04, 11:16

FreddieM napisał/a:

Widzę, że masz podobny problem do mojego: "Kiedy ja to całe dziadostwo ogarnę"

Dlatego, przynajmniej narazie, założyłem sobie, że niczego już nie kupuje dopóki nie postawię na tiptop posiadanych już autek.

mtts - 2012-05-04, 13:25

FreddieM napisał/a:
mtts, ja, jak byłem rok temu na Chorwacji to takie cuda widziałem:

Dokładnie, tyrają tam tym na co dzień. :mrgreen:
Chociaż zapewne jest ich o wiele mniej niż za czasów mojego pobytu..

lukasz_bis - 2012-05-04, 16:04

Tam tez sa wersje z konca produkcji 1984/1985 gdzie byly wkladane silniki 903ccm :)
Aron - 2012-05-04, 20:37

Fredek, zrobiłeś gnój tym zdjęciem w podpisie. Bardzo mi się podoba :mrgreen:
Alex - 2012-05-08, 21:36

http://tablica.pl/oferta/...;promoted;r:;s: dajez po nią :twisted:
Jakub - 2012-05-08, 21:49

750 z zastavy i 650 z malacza są zamienne? :O
Tasok - 2012-05-08, 21:51

Jakub napisał/a:
750 z zastavy i 650 z malacza są zamienne? :O


Jak chcesz to wszystko możesz zamienić.

LOBUZ88 - 2012-05-08, 21:53

średnio zamienne bo zośka jest chłodzona cieczą :)
Jakub - 2012-05-08, 21:55

wiem wiem :D ale z M do Z nie ma problemów :D
kaszlak_maniak - 2012-05-09, 17:39

Skrzynia biegów jest chyba taka sama. Ciekawe tylko czy zawieszenie do silnika było kombinowane, czy pasuje w oryginalne mocowanie 750. A tak większej filozofii nie ma. Linki i przewody podłączyć i silnik z malucha działa.
malfoy12 - 2012-05-09, 22:51

Podobny do fiata 500. Podoba mi sie :mrgreen:
Aron - 2012-05-09, 23:25

O tak. :roll:
Zapewne miałeś na myśli Fiata 600:








Dzigi53 - 2012-06-13, 17:09

O kurde pierwszy raz na oczy widzę takie coś..... :D
mtts - 2012-06-13, 17:43

Dzigi53 napisał/a:
O kurde pierwszy raz na oczy widzę takie coś.....

Bo to zabytek. :mrgreen:

Chociaż mi i tak marzy się.. 600 Multipla!

Chicane - 2012-07-01, 14:58

a propos Zastavki i silnika 126p http://allegro.pl/zastawa-750-i2449862232.html
Jakub - 2012-07-01, 17:56

było :P
Karol - 2012-07-01, 18:19

i to chyba nawet ta co miała kostuchowego w środku :)
FreddieM - 2012-09-29, 17:27



Jesiennie

Piotrek1990 - 2012-09-29, 18:16

fajny złomek :>
Tasok - 2012-09-29, 21:26

Lepsze światło, aparat, nastawy i naprawdę bardzo ładne zdjęcie by wyszło.
wilq1902 - 2012-09-29, 21:27

Fajna ta Zastawa :mrgreen: Zbieraj fundusze i odnawiaj ją, bo szkoda takiego samochodu :D
FreddieM - 2012-10-06, 19:27

Krok milowy to nie jest ale...



Po 35 latach stania wreszcie na kołach zrobiła pierwsze metry :E
Teraz wygląda już jak samochód a nie bryła i stoi w normalnym miejscu.

Domage - 2012-10-06, 19:31

I to jest prawdziwy Rat Style... a nie jakieś gówniane golfy na glebie z bagażnikiem na dachu.
Powodzenia w naprawach... widzę że jest co skrobać. :roll:

duzy_lolo - 2012-10-07, 14:25

tylko glebę i felgę zamontować. ...no i silnik. :)
Alex - 2012-10-07, 14:32

prysnij ją bezbarwnym i jeździj :E
FreddieM - 2012-10-07, 14:42

Byłby najgrubszy projekt we wsi :E

Ale jak ją zrobię to raczej na oryginał :P

- Wolf! - - 2012-10-07, 19:11

FreddieM napisał/a:
Krok milowy to nie jest ale...

[url=http://imageshack.us....th.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://imageshack.us....th.jpg]Obrazek[/URL][url=http://imageshack.us....th.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://imageshack.us....th.jpg]Obrazek[/URL]

Po 35 latach stania wreszcie na kołach zrobiła pierwsze metry :E
Teraz wygląda już jak samochód a nie bryła i stoi w normalnym miejscu.


To malutki krok dla człowieka... ale dla karła ------> OGROMNY :!:

;)

bad - 2012-10-08, 20:15

Oryginał nikt Cie nie goni, rób powoli i dokładnie, w takim aucie najważniejsze są detale ;)
Grzechu60 - 2012-10-09, 17:19

http://imageshack.us/phot.../dsc050894.jpg/

Ale koza :E

Madd - 2012-10-11, 20:34

Samochód w obecnym stanie jest warty 60-90gr/kg. Jesteś pewien, że chcesz to zostawić i podjąć się remontu?

Fakt faktem - szkoda to złomować, ale nawet jeśli ktoś miałby to kupić to byłaby to cena jw. :(

Tak czy inaczej kibicuję - jeśli sie nie rozmyślisz i rzeczywiście zawsze podobały Ci się te samochody, za pare lat może to zacząć przybierać odpowiednie kształty :) pozdrawiam!

Aron - 2012-10-12, 23:30

Alex napisał/a:
prysnij ją bezbarwnym i jeździj :E

To ma sens :D

FreddieM - 2014-10-22, 13:08

Minęły już dwa lata - czas odświeżyć...
Mówiliście że z niebieską "będę się jebał" :lol2:

To czytajcie teraz:
Wczoraj stałem się (mimo wszystko) szczęśliwym nabywcą drugiej zastavy! I to drugiej zdobytej w tych samych okolicznościach. Dowiedziałem się o niej przez przypadek od znajomego. Wrastała w takim miejscu że w zasadzie nikt oprócz właściciela nie mógł o niej wiedzieć :P
Takie zdjęcie mi wysłał na fb znajomy:


Pierwsze wrażenie: WOW będą sobie dwie takie zgniłki stały obok siebie :) I to jeszcze kurołapka. Pomyślałem że będą stać sobie dwie i czekać, a kiedyś zrobię!

I tak samo wyglądała ona jak pojechałem ją pierwszy raz oglądać:


Niestety widok na żywo szybko przekreślił powyższe "plany". Buda okazała się być w o wiele gorszym stanie niż niebieska. W środku dosłownie rosły już chwasty, jak złapałem ją za nadkole żeby podnieść to podłoga cała się ruszyła - jak kartka papieru....

W takim razie w życie wchodzi Plan B: biorę na części :P Ktoś zapyta: "ale jakie części?" Na przykład cały układ kierowniczy którego mi brakuje oraz jakieś drobnice typu klamki, zamki, jest w niej bak, uwaga: zdrowe podszybia, które mam zamiar wyciąć.
Zastanawiam się również nad drzwiami razem ze słupkami - zostawię je sobie, być może wszczepie kiedyś do niebieskiej bo jest to niesamowite rozwiązanie :)

Odbiór odbył się dokładnie tak samo jak z niebieską - nawet dokładnie ta sama przyczepka brała udział w transporcie :P


Zastava oczywiście nie ma dokumentów, nie ma też silnika i foteli w środku. Oprócz budy którą widać, dostałem do niej 3 głowice, skrzynie biegów, 2 gaźniki i bardzo ładne chromowane obwódki lamp przód.
W sumie cała zabawa kosztowała mnie 230zł - dużo w porównaniu do niebieskiej :mrgreen:

Niestety zastava podczas załadunku i zrzucania dostała jeszcze trochę po blachach... między innymi kawałek błotnika został mi w ręce, pas przedni gniótł się jak papier, w drugim błotniku kolega przez przypadek zrobił dziurę wielkości głowy... a oparł się tylko dłonią na chwile :P
Zakup tego autka utwierdził mnie w przekonaniu, że moja pierwsza niebieska jest w bdb stanie i jest super bazą do odbudowy ;)



Jak pogoda się poprawi bliżej weekendu, to postawię dwie obok siebie i zrobię małe porównanie.
Oczywiście zanim ją potnę to chwile sobie postoi ;)


PS. Później zaktualizuje zdjęcia niebieskiej w temacie.

motonita - 2014-10-22, 13:31

że tak powiem.... FAJNY KWIETNIK :)
xemup - 2014-10-22, 13:39

Jesteś pojebany :mrgreen:
Hanss - 2014-10-22, 13:49

Naprawdę gościu podziwiam twoich rodziców :) Ja na twoim miejscu już dawno bym sobie losował w czym spędzę następną noc :E
Tasok - 2014-10-22, 14:13

On już nie ma rodziców :mrgreen:

Że nie dałeś znać penisie, to też bym się wybrał. Z jakiej wioski ją zabrałeś?

Jareg - 2014-10-22, 14:36

Zajebista :E
Chciałbym mieć miejsce na tyle gratów :D

kapsel - 2014-10-22, 15:51

:o
Michu - 2014-10-22, 15:55

Chcę dożyć tego czasu kiedy wyremontujesz jakiegokolwiek trupa z twojej kolekcji :P
Delmut - 2014-10-22, 16:04

Michu napisał/a:
Chcę dożyć tego czasu kiedy wyremontujesz jakiegokolwiek trupa z twojej kolekcji :P

To nie chodź na mecze z Ruchem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

FreddieM - 2014-10-22, 17:17

xemup napisał/a:
Jesteś pojebany :mrgreen:

Damn :luj:

Michu, ja też :E
Tasok, miałem pełny skład... ale jak będzie kolejna akcja to dam znać ;) Z Korczyny.
Na google maps widać ją pod tymi współrzędnymi geo. : 49.735273, 21.800771

Miejsca brakuje, ale to są tylko graty a gdzie tu do wyremontowania... Ale nie powiem i to jest fajnie mieć. Rządzi mną "chęć posiadania". Poza tym uwielbiam takie przygody :mrgreen:


Chyba hasło aktualne:
Cytat:
WSZYSTKIE ZŁOMY Z PODKARPACIA NALEŻĄ DO FREDDIEGO :!:

Tasok - 2014-10-22, 19:31

Może nie tyle należą, a co powinny należeć! :E
KamaN - 2014-10-22, 19:33

Ale strup, zobaczymy co się przyda :D
CZESIO1958 - 2014-10-22, 19:47

Spoko.
Od przybytku głowa nie boli :luj:
Przyjdzie czas to i te graty ogarniesz i będziesz miał satysfakcję.

FreddieM - 2014-10-27, 19:43

A teraz kilka zdjęć z porównania Zastavek! :









I na sam koniec zdjęcie podłogi białej przed i po ogarnięciu syfu i ziemi :




Ktoś chce białą? Chętnie oddam po cenie złomu, choć wg mnie zrobienie jej jest nie realne/możliwe/sensowne :roll:

CZESIO1958 - 2014-10-27, 21:51

Kurde pamiętam jak takie Zastawy normalnie pomykały po drogach.
Kumpel miał w 1985 bordową kurołapkę.

FreddieM - 2014-11-19, 22:24

BAWIMY SIE DALEJ :mrgreen:

Mam jakieś szczęście do Fici :roll:

Ostatnio - całkiem przypadkowo przy okazji zakupu części do maluchów - nabyłem do zastavy kierownice z klaksonem oraz dwie oryginalne felgi:


Ale to co spotkało mnie dziś przerasta wszystko, przechodzi moje najśmielsze oczekiwania, w głowie mi się nie mieści.
Siedzę sobie spokojnie i nagle dostaje telefon od znajomego zlotowicza: "Dwie budy z zastavy przywieźli na lawecie na złom". Nie do wiary... ale jadę oglądać. Jestem na miejscu i... no nie ma ich. Ale właściciel wskazał mi miejsce i znowu mnie zatkało. Leżały już na "hałdzie" więc pomyślałem, że już po temacie - spóźniłem się.
Oglądając je stwierdziłem, że jednak jest w nich kilka rzeczy które by mi się przydały.
Tak więc po krótkiej rozmowie, udało się je ściągnąć na ziemie. Niestety wcześniej zostały już uszkodzone przez dźwig, które je tam wrzucił i delikatnie zmiażdżył czerwoną budę A szkoda bo jest to kurołapka i w całkiem fajnym (była) stanie. Niebieska natomiast też jest zdrowa - ma odcięty przód. Z tego co się dowiedziałem to te zastavki posłużyły za dawce dla innej. Szkoda tylko, że mimo całkiem fajnego stanu zostały potem ot tak wyrzucone na złom. na szczęście nie ma problemu by je z tamtą wyciągnąć. Krótka piłka - te resztki bardzo mi się przydadzą ;)
W czerwonej: idealne tylne podszybie, kompletna wiązka elektryczna, lewe drzwi do odratowania, jeden boczny kierunek, dźwignia ręcznego, pedały, wałek kolumny kierowniczej i zawieszenie przód
W niebieskiej: zdrowe podszybie i zdrowe tylne błotniki (!), lampa tył, dźwignie ręcznego i ssania, pedały, przerywacz kierunków i wiązka elektryczna.

W sumie to nie wiem co o tym myśleć. Ile jeszcze takich aut trafi na złomy? Ile jeszcze takich aut jest pochowanych po krzakach szopach itp.


LOBUZ88 - 2014-11-19, 22:37

FreddieM napisał/a:
Ile jeszcze takich aut trafi na złomy?


ale to nie są nawet auta..to że w każdej w tej skorup znajdziesz parę taili nie znaczy że dla kogoś ma to wartość i będzie trzymał zestrupiałe i przegnite łupiny w szopie/ogrodzie/na podwórku...
piszesz że niby zdrowe..ciekawe czy po piaskowaniu, zdjęciu kilku warstw lakierów byłoby co z nich pozbierać :mrgreen:
Fredi trzymaj fason bo zaczynasz niezdrowe zbieractwo wszystkiego co kiedyś było samochodem a teraz nie przypomina tego w jednej dziesiątej :P

kapsel - 2014-11-19, 22:38

Jest od groma, a tym bardziej w takich zakątkach jak Podkarpacie - tam jest na pewno raj. Tylko trzeba chodzić i szukać, a nie pierdolić, że nic nie ma i kupować maluchy po 20 tysięcy.
CZESIO1958 - 2014-11-19, 22:40

I tak miałeś farta .
FreddieM - 2014-11-19, 23:21

LOBUZ88, no tak w sumie masz racje, bo to były auta, które już komuś posłużyły na części. Może za bardzo sentymentalnie do tego podchodzę, ale mam słabość do tych zastavek - na tym złomie w przeciągu tygodnia jest kilka maluchów (bud), ale po nie tak nie gonie - proste do nich części jest od groma.
Poza tym to tez fajna zabawa, po prostu lubię takie wypady :)

LOBUZ88 napisał/a:
trzymaj fason bo zaczynasz niezdrowe zbieractwo wszystkiego co kiedyś było samochodem a teraz nie przypomina tego w jednej dziesiątej :P

No tak, ale 3 z 4 zastavek nie będzie przed świętami... zostaną tylko pojedyncze części :P

kapsel, 3 x TAK!
CZESIO1958, miałem, miałem :)


I jeszcze bardzo fajnie zmontowany filmik z wyciągania:
https://www.youtube.com/watch?v=gDVEMZqIilA

Tasok - 2014-11-19, 23:35

Teraz kurde mówisz że można tam budy szabrować? Nie wiesz ile wołają sobie za fragmenty budy?
LOBUZ88 - 2014-11-19, 23:50

FreddieM napisał/a:
to były auta, które już komuś posłużyły na części


właśnie, ktoś odzyskał co potrzebował i wyzłomował, nie można mieć o to do nikogo pretensji :) mógł wystawić na olx za cenę złomu ale nie każdy ma czas i chęci na użeranie się z potencjalnymi kupującymi którzy najlepiej chcieliby za darmo :P a tak dostał parę groszy i jeszcze pewnie złom sam to odebrał :)

FreddieM napisał/a:
No tak, ale 3 z 4 zastavek nie będzie przed świętami... zostaną tylko pojedyncze części :P


a to sorki, myślałem że każdą bierzesz w celu ulepienia z tego czegoś :P takie podejście jest git, części blacharskich nie dostaniesz ot tak do tego, więc wyszarpywanie elementów z poszczególnych łupin jest dobrym pomysłem :)
Zostaje trzymać kciuki za to że kiedyś "biedrona" odzyska drugie życie, bo jak pisze kapsiu,bardziej sie ceni kogoś kto robi sam z kupki rdzy "coś", od kogoś kto potrafi jedynie klikać "kup teraz"

FreddieM - 2014-11-20, 11:52

Tasok, przecież od zawsze i wszędzie na skupie złomu (metali) można kupić wszystko co zostało zutylizowane. To nie szrot samochodowy, zresztą na którym też możesz powycinać sobie kawałki budy, ale nie brać całej ;)

LOBUZ88 napisał/a:
części blacharskich nie dostaniesz ot tak do tego, więc wyszarpywanie elementów z poszczególnych łupin jest dobrym pomysłem :)

No dokładnie :)

Tasok - 2014-11-20, 12:43

Na sąsiednim złomie kiedyś pytałem czy mi budę ściągną- 9Drzwi chciałem wtedy zobaczyć czy dobre i ewentualnie wziąć) to powiedzieli że im się nie chce maszyny odpalać. Przejadę się tam może jeszcze dziś-nie wiesz do której mają otwarte?

Dobra koniec ot.

FreddieM - 2014-11-30, 15:44

Wczoraj i przedwczoraj 3 zastavki definitywnie zakończyły żywot stając się dawcami części do tej jedynej. A w zasadzie 2 zastavki i jeden Fiat 600 o ile dobrze rozumuję: czerwona buda miała numery zaczynające się nie od CZ a FIAT.

Kilka zdjęć:


I to co udało się odzyskać:


Drzwi i dach na sprzedaż, a dla mnie zostaje:
- z niebieskiej cały tył oraz wiązka z cewką, regulatorem, przerywaczem i jakimiś przekaźnikami, mechanizm zmiany biegów z drążkiem, chromowana dźwignia ręcznego;
- z czerwonej tylne podszybie, zawieszenie przód, układ kierowniczy, pedały z mocowaniami, pompa hamulcowa, linka prędkościomierza i wiązka el.
- z białej reperaturka tylnego słupka oraz został mi jeszcze cały przód do rozkręcenia w którym jest: zawieszenie, układ kierowniczy, kierownica, kawałek przedniej wiązki, pedały, mechanizm wycieraczek z silniczkiem, bak, pompa hamulcowa i zbiorniczek, listewki ozdobne i części które dostałem z nią czyli skrzynia, 3 głowice, 2 gaźniki i chromowane obwódki lamp.

Myślę, że było warto poświęcić parę złotych i niecałe dwa dni pracy, żeby odzyskać coś z niczego.
Teraz zostało tylko wyzłomować pozostałości i zobaczyć jak to wyjdzie finansowo :)

wilq1902 - 2014-11-30, 15:51

Masz trochę tych sprzętów :D Warto by zrobić remont tej Zastavy ;)
Rocky - 2014-11-30, 23:39

A ja mam z kolei takie pytanie: Co na twoje auta twoi rodzice? Ja jak kupiłem tylko trzeci silnik od malucha,to mnie o mało z domu nie wyrzucili :E Ale koniec końców udało się ich przekonać.
FreddieM - 2015-03-12, 20:59



Resztek złomu i bud ostatecznie się pozbyłem z 2 tygodnie temu tak więc zostało mi, a w zasadzie udało się odzyskać to co na fotkach powyżej, a cała zabawa kosztowała mnie ok. 500zł. Nie jest to mało, ale też nie dużo, a frajda i przygoda fajna :E
Cały niebieskozielony tył będzie na reperaturki.
Sama zastavka przestała zimę pod prowizorycznym namiotem z foli :P Wbrew niektórym opiniom wcale się nie zbiera pod folia wilgoć... jest przewiew.

Plan na ten rok jest prosty: wypiaskować całą budę i zabezpieczyć epoksydem. I jeśli to się uda w tym roku to będzie duży krok do przodu :)


Tasok - 2015-03-12, 21:03

Oby tylko to nie było najdroższe sitko w Twoim życiu :E
FreddieM - 2015-03-12, 21:05

Podłoga zniknie napewno, a o resztę się nie boję :)
Jedyne co to przed piaskiem będzie trzeba porobić zastrzały dla pewności :)

Krychoo - 2015-03-12, 22:26

Widzę masz głowicę z 600 :) w jakim stanie skrzynia bo to chyba najcięższa sprawa w tych autkach x)
Gdybyś coś potrzebował odezwij się poszukam może akurat będę miał nadwyżkę :P

PS:tata: "kiedyś też tak rzeźbiłem" :mrgreen:

FreddieM - 2015-03-12, 22:56

Nie mam pojęcia w jakim stanie są obie skrzynie - wyjdzie w praniu :P
Spoko jak coś to będę pisał do Ciebie :)

Krychoo - 2015-03-12, 23:28

Gdybyś miał jakieś części do skrzyni daj znać bo u mnie z tym marnie w odróżnieniu do silników x) Zastawek już było dużo na placu pociętych kompletnych itp. tylko niestety ostała się jedna dzięki babci :|
Dopatrzyłem chromowaną dźwignię ręcznego :lol:
Może moja wiedze na nie jest tak duża jak taty ale z chęcią pomogę jak mogę :) a zawsze mogę taty spytać x)

FreddieM - 2015-03-13, 14:15

Krychoo, no chromowana dźwignie trafiła się w jednej z tych bud ze złomu i nie ukrywam, że to dobry bajer :mrgreen:
Co do skrzyni to mam tylko 2 kompletne, ale do czasu remontu nie wyprzedaje nic :P

Kuba. - 2015-03-13, 14:48

oddaj graty, zespawam sobie jedną :mrgreen:
FreddieM - 2016-04-28, 09:46

Ci co śledzą mojego fejsbuka pewnie już wiedzą... ;)

Otóż od 18 stycznia Zastava nie jest już w moim posiadaniu.

Jak to się stało. No więc niby przebąkiwałem już prawie rok temu o możliwości sprzedaży. Nie powiem były telefony, ale suma sumarum przeciągałem, odmawiałem i stwierdziłem, że ni chuja jej nie oddam nikomu :E
Pytał też o nią mój dobry znajomy, mieszka parę domów dalej. Również siedzi w zabytkach. Ma jedną podstawową zaletę. Jest magikiem blacharskim :) Pracuje w swoim małym garażu, w któym potrafi działać cuda. Obecnie razem z bratem mają:

- Trabanta 601:

Jak widać po kapitalnym remoncie, pomalowany renolakiem (jak to trabanty) w garażu, który zobaczycie poniżej - efekt taki, że co drugie auto z profesjonalnych warsztatów blednie... ;)

- Syrena 105L w trakcie budowy:


+ Audi 80B1, ale nie znalazłem zdjęć :P

Jego zaleta jest również wadą, bo robi tylko dla siebie i nie interesuje go robienie aut innym. Choć go męczę mocno :P
Wracając do tematu. Pytał, odmówiłem mu, ale wiedziałem, że jest to jedyny gość, któremu mógłbym kiedykolwiek sprzedać ficię. Wiem, że jak ją kupi to ją zrobi i to tak jak należy :)

Po kilku miesiącach złamałem się i zadzwoniłem do niego. Okazało się, że zainteresowana jest jego siostra, która też chciałaby mieć swojego klasyka. Przyjechali na oględziny, auto się spodobało, kumpel stwierdził nawet że jest w zupełnie dobrym stanie i spodziewał się większej tragedii. Decyzja należała do mnie i w końcu postanowiłem ją sprzedać... U mnie owszem by nie zginęła, ale nie oszukujmy się stała by kolejne kilka lat.
Myślę, że to była dobra decyzja, aczkolwiek bardzo trudna, bo okoliczności jej zdobycia i cała historia będzie przygodą, której nie zapomnę nigdy i nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze coś takiego trafię :)

Kilka pamiątkowych zdjęć. Na początek Zastavka żegnała się z resztą złomu :E



Potem nastąpiło UWAGA - mycie! Pierwsze i zarazem ostatnie :P Ale należało się jej i przede wszystkim teraz stoi pod dachem, a nie pod choinkami :P





Ostatnie fotki wszystkich razem:


Przygotowanie części:


I Pożegnanie moje :E i z nowymi właścicielami :




Cóż więcej można napisać. Zastava wreszcie doczeka się remontu i jestem o niego spokojny. Mija prawie 4 miesiące i na razie nie żałuję decyzji więc jest chyba dobrze :)
Jak coś ruszy to na pewno będę na czasie i być może sam pomogę o ile będę w stanie przy niej coś zrobić :)
Na dzień dzisiejszy Zastavka stoi sobie w altance/wiacie czy jak to nazwać, w każdym bądź razie na suchym i z dachem.
Póki co poczeka jeszcze chwile aż syrenka będzie gotowa (mniej więcej do końca roku przewidywane są prace).

CZESIO1958 - 2016-04-28, 10:25

Wszystko dobre co się dobrze kończy :D
Znając życie ciut będzie żal . . .

Krychoo - 2016-04-28, 10:47

Trochę smutno x) jak coś może dałbym rady załatwić jakaś od chorwata, może coś by sprowadził x)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group