.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Złożony problem

romek - 2024-03-10, 16:52
Temat postu: Złożony problem
Dzień dobry, forum pyrka jak pyrka ale może znajdzie się ktoś kto pomoże mi rozwiązać problem z jakim się borykam. FL z 1993, gaźnik na elektrodyszy i zapłon na cewce dwubiegunowej. Ok. 150 km po małym remoncie tzn wymiana pierścieni (przedtem mierzone w szlifierni i honowanie czy się nada, było ok), panewek korbowodowych i regeneracji głowicy. Nie wiem czy to istotne ale stało się to w poniedziałek, odpaliłem kuzynce na kable Ibizę, stoimy, gadamy a maluch zgasł. Odpaliłem go, chodził, dojechałem do domu i okazało sie że są problemy z wolnymi obrotami. Do rzeczy. Problemy pojawiają się 3 razem i generalnie na ciepłym silniku: maluch ciężko odpala (tylko z gazem w podłodze i po dłuższym kręceniu), kuleje na wolnych a nawet gaśnie i lekko się dławi po gwałtownym dodaniu gazu (taka chwila zawahania). Te objawy nie występują zawsze, często jest tak że chodzi dobrze, zgasze, zaraz odpalę i już kuleje. Po chwilowym przytrzymywaniu na obrotach przez chwilę jest dobrze. Jak już napisałem, problemy występują tylko razem, w losowych momentach, dodatkowo gdy występują to maluch na wkręconej max śrubce mieszanki nie gaśnie a powinien. Ogólnie to nie reaguje wtedy za bardzo na te kręcenie. Na średnich/ wysokich obrotach / w czasie jazdy nie ma różnicy, jest zawsze ok.

Zapłon ustawiony, kable i świece nowe. Gaźnik czyszczony przy okazji remontu. Poziom paliwa na 7/15. Silnik nie grzeje się nadmiernie. Luz zaworowy sprawdzony. Kondensator na aparacie podmieniony. Luz przepustnicy nie wyczuwany. Przy psikaniu plakiem w okolice gaźnika w żadnym miejscu nie widać różnicy w pracy silnika czyli lewego powietrza brak. Elektrodysza sprawna, testowane też na drugiej, wsuwki na jej instalacji siedzą ciasno. Ładowanie dobre (myślałem że może coś się zepsuło przy tym odpalaniu na kable). Rozrząd zmieniany ok. 1000 km temu (OMC) ale na kole pasowym nie czuć luzu. Kolor świec hmm taki w miarę.

Dodatkowe pytanie, czy odgłos syczenia słyszany po zdjęciu pokrywy zaworów i obracaniu silnika jest normalny ? Było tak przed regeneracja głowicy i jest tak dalej.

Jakub 2007 - 2024-03-10, 18:44

witam,
objawy trochę pasują do sytuacji jakby go zalewało czyli pływak nie odcina dopływu paliwa,
mi kiedyś po regeneracji głowicy zacinał się zawór, ciężko odpalał i chodził na jeden cylinder ale to wtedy wyskakują popychacze to byś zauważył.
pzdr

romek - 2024-03-10, 18:48

Hm też nad tym myślałem że trzeba jeszcze raz sprawdzić pływak z pokrywką. Zaworek był wzięty ze starego gaźnika który leżał gdzieś w szopie bo mój się rozlecial. Ale świeca nawet przy tych objawach nie jest mokra.
wojt - 2024-03-11, 18:43

Czy temperatura silnika ma wpływ na objaw?
Czy zimny silnik zapala poprawnie i na ssaniu pracuje bez problemu?

romek - 2024-03-11, 19:37

1. CHYBA tak, ale jak już wspomniałem dzieje się tak nie zawsze. Np jeździłem po mieście godzinę, pyrkał kilka minut pod marketem i było ok. Dojechałem do domu i zostawiłem jeszcze na chwilę i się zaczęło. Albo było ok, zgasiłem, zaraz odpaliłem i już kulał.
2. Tak

Znalazłem człowieka co 25 lat naprawiał gaźniki poradził mi sprawdzenie czy przepustnica jest równo po całym obwodzie, chodzi głównie o te trzy kanaliki w gardzieli. W sobotę zdejme, rozbiore i sprawdzę.

zolo - 2024-03-11, 22:21

To tak: z tego co napisałeś ze zawory masz wyregulowane, przerwa na aparacie zapłonowym sprawdzona, po zakręceniu śruby składu mieszanki silnik nie gaśnie.
Winy jest gaznik. Pływak zawieszony / dziurawy albo gardziel w gaźniku tak zdeformowana ze zaciąga paliwo z głównego rozpylacza (dyfuzora) zamiast z otworów biegu jałowego.

romek - 2024-03-12, 08:24

No właśnie o tym drugim przypadku mi ten Pan mówił przez telefon. Sprawdzę jeszcze raz pływak a jeśli się okaże że problem jest w gardzieli to mówił że mogę mu wysłać bo on umie to zrobić.

Eh gdybym miał ten problem 20 lat temu to poszedłbym po sąsiedzku na złom i za 20 zł przyniósł wiadro gaźników :P

Dziękuję panowie, dam znać co było :)

wojt - 2024-03-12, 14:27

A ja sugeruję jednak jeszcze raz sprawdzić luzy zaworowe 0,2 / 0,25
romek - 2024-03-12, 17:20

Mimochodem mając zdjęta pokrywę żeby zdjac gaźnik sprawdzę ale to nie będzie to :) za pierwszym razem je korygowalem bo były za małe i było okej, myślałem że to przez to ale problem powrócił, po zdjęciu dekla okazało się że jest ok ;) podmienilem kondensator, przejechałem się trochę i znów, więc.. :) ale sprawdzę dla pewności, myślę jeszcze czy 150 km to odpowiedni dystans żeby już dokręcić głowice powtornie
romek - 2024-03-16, 19:53

Okazało się że gardziel jest jajowata, gaźnik pojechał do fachowca.
Suchy2 - 2024-03-17, 17:18

Trochę, nie nadążam, ale czy może tak fabrycznie nie było ? I jaki to ma związek, że czasem dostawał zadyszki, a potem jeździł normlanie?
michals - 2024-03-25, 20:20

Wygląda na gaźnik. Dysza wolnych obr ma zaledwie 0.5mm więc przytyka ją każde świństwo.
romek - 2024-04-10, 20:11

Zregenerowany gaźnik rozwiązał problem. Chodziło o jajowata gardziel przez co silnik zaciągał paliwo z rozpylacza a nie z kanałów biegu jałowego. Nie wiem jak mistrz to dokładnie naprawił ale już jest ok :)
dayer41 - 2024-04-11, 11:16

Specjalista od gaźników to Pan Marian? Z opisu wygląda mi podobnie, mi też sporo pomógł w temacie :)
romek - 2024-04-11, 21:21

Dokładnie, Pan Marian.
robert83 - 2024-04-13, 07:52

Czy można prosić namiary na Pana Mariana?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group