.::Rezerwa 126p::.
BEZ KOMUNISTYCZNEJ ADMINISTRACJI

Silnik z osprzętem i układ przeniesienia napędu - Nie ciągnie jedna z półosi napędowych!!

horputwu - 2010-08-08, 12:52
Temat postu: Nie ciągnie jedna z półosi napędowych!!
Witam,
Mój maluszek nie ciągnie na jedno koło. Bardzo ciężko nim ruszyć na grząskim terenie (trawa) wcale, na betonie bardzo wolno i przy małych obrotach. Pomyślałem że to kielichy, ale chyba nie. Podniosłem "dupe" na klocki i odpaliłem i włączyłem 1, otóż kręci się tylko jedna prawa półoś, lewa nie. Po zdjęciu półosi od przegubu, jeszcze raz włączyłem bieg i teraz kręci się lewa półoś ta odjęta od koła, natomiast nie kręci się prawa z kołem.
Proszę o rady co dalej robić, podejrzewam że coś poszło przy połączeniu półosi z mechanizmem różnicowym.
Jak wymontować skrzynie, oddzielnie czy razem z silnikiem. I czy dam rade sam, jestem ciapa w tych sprawach, opieram się na książkach i internecie.

k4rgu1 - 2010-08-08, 12:56

To logiczne, że jak zdjąłeś zabierak, kręci Ci się ta półoś, która jest luźna,
a mechanizm różnicowy ma to do siebie, że kręci tą półosią, którą ma lżej napędzić...
A ten kielich jak wygląda? Pokaż foto, możliwe też, że Ci się skrzynia wysrała... :P

Domage - 2010-08-08, 12:59

jakieś objawy przy ruszaniu ?? niepokojące dźwięki ??
zabierak oczywiście sprawdzałeś ?
Co do twoich testów z podnoszeniem: tak działa mechanizm różnicowy, zawsze będzie się kręcić to koło któremu lżej. trzeba było złapać, przyhamować lekko koło które się kręciło, wtedy to drugie momentalnie też by zaczęło się kręcić.

horputwu - 2010-08-08, 13:04

Kielich jest w porządku. Tak myśle że jakby to był kielich to by półoś się kręciła natomiast koło nie. A tu nie kręci się cała półoś. Jak podniosłem i włączyłem bieg to prawa strona sie ładnie kręciła, zaś lewa nic, jak "pomagałem" kręcąc lewym kołem to troche ciągło ale nawet nie pól obrotu. Zaraz spróbuje zrobić zdjęcia tego co porozkręcałem.
Dzięki za szybki odzew

banasiewicz02 - 2010-08-08, 14:10

dziwne objawy,jakby dyferencjał się sypał,to by była jedna wielka mielonka i stukot w skrzyni,może przegub masz zniszczony w lewym lub prawym kole,i wydaje ci się że wszystko jest oki,a jeśli jest wsio oki,to pewnie sprzęgło leży
malczan22 - 2010-08-08, 14:12

pewnie coś w skrzyni poszło może kamienie się posypały nic nie pozostało tylko skrzynie rozebrać i wszystko się okaże
banasiewicz02 - 2010-08-08, 14:13

jakby kamienie sie posypały,to byłby taki stukot że się w pale nie mieści :>
malczan22 - 2010-08-08, 14:16

no tak ale może kolega ich nie słyszy hihih
horputwu - 2010-08-08, 18:04

Nie miałem żadnego pomysłu na diagnozę mojego małego, i z nudów poodkręcałem koła. Okazało się że miałem zapieczone hamulce zwłaszcza lewe. Pól godziny waliłem młotkiem w bęben. Wysypało się z niego z kilo pyłu i brudu. Pobawiłem sie hamulcem, nie odbija mi cylinderek. W trakcie jazdy nie czułem tego, zwłaszcza że jeżdżę nim tylko po polnych i leśnych wertepach, stąd pewnie tyle brudu. Myślałem że problem rozwiązany, ale chyba nie. Nadal lewa półoś się niekręci lub słabo (oba koła i bębny zdjęte). Do przodu jokość tam sie kula ale na wstecznym lewa półoś ani drgnie, trochę jak pomogę ręką. A prawe zapierdala ostro. Nawet próbowałem prawą obciążać, ale dupa.
Zaintrygowały mnie Wasze propozycje z odgłosami ze skrzyni. Położyłem sie pod samochód i słucham, ale żadnych dziwnych dźwięków nie słychać, zwłaszcza że jak tu, czy na innym forum czytałem że mogą to być kamienie i one walą dość głośno. Ale ja u siebie nic takiego nie słysze, według mnie to w miare normalna praca skrzynki. Na biegu jałowym (na luzie) może troche ciszej chodzi. Nie mam możliwości porównania ze zdrowym malcem jak u takiego słychać skrzynie wiec do końca nie wiem czy sie brać za demontaż skrzyni. Zwłaszcza że mnie to przeraża.
Wyczytałem że łatwiej wymontować ją razem z silnikiem. To prawda??
Zastanawiam sie jak już mam zdjęte koła i będe robił hamulce to czy nie zerknąć i nie porozkręcać krótkich półosi tych z piastą koła.
Ale czy warto?
Może coś tam być nie tak??
Za wszelkie sugestie, rady a zwłaszcza konstruktywną krytykę z góry dziękuje.
Czekam na propozycje i ide zerknąć na przednie koła i układ kierowniczy.
Postanowiłem kompleksowo zbadać mojego malca.
pozdro

banasiewicz02 - 2010-08-08, 20:08

w takim razie dyferencjał musiał paść,nic innego.
CZESIO1958 - 2010-08-08, 20:56

banasiewicz02 napisał/a:
w takim razie dyferencjał musiał paść,nic innego.

Też mi się tak zdawa.
Ale bez obczajenia organoleptycznie nie mam pewności .
Gdyby wcale się żadna półośka nie kręcila to bym powiedzial sprzegło alebo ta tulejka walka sprzegłowego (z frezem w środku)
A tak to jakieś czary mary ufoludki :luj:

horputwu - 2010-08-08, 22:21

Jeśli to mechanizm różnicowy, to co radzicie grzebać sie w nim czy za 200-kupić jakąś skrzynie razem z przekładnią główną, mechanizmem róż i półośkami na szrocie??, podobno po tyle stoją. Sprawdzałem dziś na allegro są 3 szt za 100-200zł + transport. Myłśle że na szrotach pójdzie znaleźć coś w jako takim stanie. Na co zwrócić uwage kupując taką skrzynie??
xemup - 2010-08-08, 22:24

100 to max za skrzynię, normalnie można i za 50 wyrwać.
Zwróć uwagę na stan wieloklinu na półosiach i na tryby pod deklem.

horputwu - 2010-08-10, 22:11

No i dziś po trudach i pełnych piachu oczach i innych otworach :( wymontowałem skrzynie z mechanizmem i półośkami. :luj: Dobrałem sie też do dyferencjału. Rozebrałem go i nie widzę żadnych uszkodzeń. ślady współpracy kół zębatych bez zastrzeżeń, sworznie całe kamienie też, może troszku wytarte. Z lewej pólosi sam wyleciał mi sworzeń, w prawej siedzi ciasno, czy to mogło być przyczyną?? Jutro wszystko pomierzę suwmiarką, czy obie strony mają równe wymiary
Zakwalifikowałem jedną półoś do wymiany ( prawa ta co się kręciła) bo przy uszczelnieniu ma rowek ale to wiedziałem przed wymontowywaniem. Zajrzałem też do skrzynki i wszystko gra.
A wiec tak to co wiem na dziś do wymiany półosie i osłony półosi, no i zabieraki (kielichy)
Jutro biorę się za przeguby, (dziś za diabła nie mogłem odgiąć zabezpieczenia nakrętki) z zewnątrz wyglądają na całe guma cała. Ale przypominam że jak odłożyłem półosie od przegubów to lewa nie ciągła, więc przeguby i krótkie półosie nie mogły być przyczyną, że nie ciągnął na jedną strone. Przy okazji luknę na łożyska, ale nie odczuwałem luzów jak poruszałem kołem. Ale jak już się grzebie to do końca.

Mam pytanie!!
Ponieważ przed wymontowywaniem zespołu napędowego nie miałem w domu myjki nie umyłem podwozia. Chciałbym jutro go wymyć bo jest strasznie zasyfiały błotem ( jeżdżę nim po polnych i leśnych wertepach), nie zaszkodzi mu to mycie, a właściwie sprzęgłu, wystarczy jak je zakryje jakimiś szmatami??
A cha po wyjęciu skrzyni trochę z 10 cm opadł mi silnik podważyłem go lewakiem pod miską olejową, jak będę malca przetaczał z 50 m na stanowisko mycia nic mu nie będzie, teoretycznie opiera się o osłony na spodzie.

Jeśli w mechanizmie różnicowym wszystko gra oprócz tego luźnego sworznia, co może być przyczyną że jedna półoś nie ciągła??

k4rgu1 - 2010-08-10, 22:27

Silnik to sobie podwiesić trzeba było za to ucho jakimś drutem w miarę twardym do ucha zamka klapy... ;)
Nic mu się nie stanie jak go trochę przekulasz, jeszcze go trzyma sprężyna na belce dodatkowo... ;)

CZESIO1958 - 2010-08-10, 22:30

Mycie nie zaszkodzi. a silnik powieś na jakimś drucie . Chwyć za szpilkę od skrzyni i przyczep do tego druta od zamka klapy.
k4rgu1 - 2010-08-10, 22:31

CZESIO1958 napisał/a:
a silnik powieś na jakimś drucie . Chwyć za szpilkę od skrzyni i przyczep do tego druta od zamka klapy.

No i co mi posty dubluje? :E
To samo napisałem przecież... :P

głodny - 2010-08-10, 23:52

ucho od klapy się wyrwie :|

niestety sprawdzane :/

k4rgu1 - 2010-08-10, 23:55

Jak się wyrwie jak się nie wyrwie... :P
A myślisz, że na czym wisiał mój silnik pod Europą jak wytargałem skrzynię?
Właśnie na tym uchu od klapy i nic się nie wyrwało, nie wiem jak bym musiał go tarmosić,
żeby go urwać... :E

Poza tym skrzynia jechała później do warsztatu Domage'a w jego bagażniku,
a silnik nadal podwieszony na tym właśnie uchu i Maluch na holu ciągnięty na Stary Sosnowiec...
I nic się nie oderwało...
Więc ja się pytam co Ty z nim robiłeś, że się urwało? :lol:

głodny - 2010-08-10, 23:59

jak włączyłem silnik jak wisiał na tym uchu i po prostu po 2 minutach się naderwało konkretnie :/


dobrze że nie w moim aucie :lol2:

k4rgu1 - 2010-08-10, 23:59

głodny napisał/a:
jak włączyłem silnik jak wisiał

:facepalm:

Osz kutwa :o , a po co go włączałeś na podwieszonym? :lol: :P

horputwu - 2010-08-11, 00:00

A myć myjką pod dużym ciśnieniem mogę? Sprzęgło przykryje szmatami.
A co z diagnozą "nieciągnięcia" lewej półosi.
Czy jeśli to nie mechanizm różnicowy to może coś ze sprzęgłem?? Jeszcze się mu nie przyglądałem dokładnie, na co zwrócić uwagę??

k4rgu1 - 2010-08-11, 00:02

horputwu napisał/a:
A myć myjką pod dużym ciśnieniem mogę?

Możesz... ;)

horputwu napisał/a:
A co z diagnozą "nieciągnięcia" lewej półosi.
Czy jeśli to nie mechanizm różnicowy to może coś ze sprzęgłem??

A co niby mogłoby być nie tak ze sprzęgłem, że jedna półoś by Ci nie działała?
Sprzęgło pracuje z wałkiem i tyle, a jak mówisz, że w skrzyni wszystko ok,
to dziwne po prostu jest... :P

głodny - 2010-08-11, 00:02

k4rgu1 napisał/a:
Osz kutwa :o , a po co go włączałeś na podwieszonym? :lol: :P


żeby usłyszeć dźwięk świeżozespawanego pustaka :mrgreen: :mrgreen:

horputwu napisał/a:
myć myjką pod dużym ciśnieniem mogę?


bez problemu ;)

CZESIO1958 - 2010-08-13, 17:53

:D :facepalm:
Zdublowany :luj:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group